Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2026

Apokalipsa Z: Nowy Świat (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Po epidemii wirusa TSJ Wyspy Kanaryjskie stają się ostatnim schronieniem Europy. Roberto dołącza do niebezpiecznej misji po zapasy. Opinia: Jak pamiętacie, z 2 lata temu recenzowałem dla was Apokalipsę Z: Początek końca, a niedawno wyszła część druga, która... No sorry, ale nie ma już tego czegoś, co miał pierwowzór, gdyż tam dostaliśmy pełen klimatu horror z elementami walki o przetrwanie w świecie opanowanym przez zombie, w którym główny bohater zbierał zapasy, komponenty, które mu się przydadzą i niby było to proste, pełne tego, co już znamy, ale jednocześnie no właśnie było to zarąbiste i fajnie się oglądało. Druga część natomiast oprócz zombiaków i języka hiszpańskiego nie ma w sobie nic, co miała część pierwsza. Tutaj dostajemy oddział udający się na misję pozyskania zapasów pełną ilości miałkiej akcji, gdzie na dodatek napięcie bywa nierówne, a wszelakie postacie człowieka niezbyt intersują. No poprostu czuć, że kontynuacja została nakręcona poprostu na ...

Resident Evil: Wieczny mrok (2021) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Agent federalny Leon S. Kennedy we współpracy z Claire Redfield, pracownicą TerraSave, bada epidemię zombie. Opinia: Na blogu nigdy nic nie było ze świata Resident Evil, więc w dzisiejszej recenzji netfixowy miniserial, w którym Leon Kennedy i Claire Redfield poraz kolejny łączą siły, aby zbadać epidemię zombie. I pytanie z mojej strony... Kto wpadł na genialny pomysł, aby zrobić to w formie serialu? Jest on króciutki, gdyż ma on zaledwie 4 odcinki trwające po lekko ponad 25 minut każdy. Przecież to na spokojnie szło by sklecić w pełnometrażowy, półtora godzinny film. Ale dobra już tam, bo w stronę produkcji mam jeszcze kilka innych zarzutów, takich jak ten, że serial nic specjalnego i nic nowego do uniwersum nie wnosi. Ot mamy poprostu podziemne laboratorium, w którym trwają pracę nad nową bronią biologiczną. No wcale to nie brzmi, jak kalka z growych części Residenta. "Fajnie" więc pokazany został brak jakiegoś większego pomysłu na ten serial. Już nie w...

To: Witajcie w Derry - historia Derry (2026) - recenzja

Obraz
Opis fabuły:  Setki lat przed Pennywise’em troje młodych ludzi trafia do Zachodniego Lasu, gdzie spotyka pradawne zło. Opinia: HBO postanowiło w Halloween nas zaskoczyć i całkowicie niespodziewanie wypuścili odcinek specjalny "Welcome To Derry", w którym zostajemy przeniesieni setki lat wstecz do czasów, kiedy ziemię zamieszkiwali jeszcze rdzenni mieszkańcy plamienia Shokopiwah. Odcinek przedstawia historię uwięzienia przez nich demonicznej istoty z kosmosu, jak i też dostajemy intensywną konfrontację z tym, gdzie to istota przybiera postać między innymi chrześcijańskiego duchownego, gdyż to były czasy podboju i zasiedlania kontynentów amerykańskich. Fajne to było. Zamiast tańczącego klauna, dostaliśmy przerażającego, długonogiego księdza. Z innych rzeczy, to został też liźnięty temat innej istoty znanej z universum Stephena Kinga. Mowa tutaj o nikim innym, jak o wrogu kosmicznej istoty, Maturinie, który jest wielkim kosmicznym żółwiem i też jednocześnie jest jedn...