Czarne lustro: Białe święta (2014) - Recenzja
Fabuła: W oddalonej od cywilizacji placówce dwóch mężczyzn snuje splatające się ze sobą historie o tym, jak w okresie Świąt technologia przejmuje kontrolę nad ludźmi. Opinia: Na omówienie kolejnego odcinka "Czarnego lustra" nie musicie długo czekać. Ten epizod będzie wyjątkowo w formie recenzji bezspoilerowej, gdyż to, co się w nim odwala, to jest jakiś czysty geniusz i kino absolutne, które dobrze, abyście obejrzeli na własną rękę, wiedząc o nim z mojej opinii jak najmniej, mimo że drugi sezon ma już swoje lata. Nie szkodzi, ktoś mógł nie widzieć. No więc w owym odcinku poznajemy dwójkę mężczyzn, którzy siedzą ze sobą w jakimś domu na totalnym zadupiu i opowiadają między sobą swoje historie. Jeden z nich zdradza, że jakimś... Nie wiem... Agentem od sztucznej inteligencji (?), od którego dowiadujemy się między innymi, że znajdujemy się w czasach nowoczesnych, w których w ludzkich głowach są powmontowywane chipy, które sprawiają, że przykładowo wasza widoczność je...