Ted Bunny (2026) - Recenzja
Fabuła: Filmowiec Sasha odnajduje Catherine, która twierdzi, że padła ofiarą Teda Bundy'ego. W odległym domu Catherine, ekipa Sashy odkrywa przerażające sekrety. Po tym, jak jej grupa zostaje zabita bez śladu, Sasha i zbuntowany policjant ścigają rozpętaną grozę. Opinia: Dzisiaj przychodzę do was z recenzją takiego pasztetowego czegoś, co przedstawia historię ekipy filmującej, która odwiedza niejaką Catherine, aby nakręcić z nią wywiad. Sama kobieta twierdzi, że lata temu padła ofiarą Teda Bundy'ego, który rzekomo wykorzystał ją seksualnie. A na dodatek z owego gwałtu miało urodzić się dziecko. Sasha z filmowcami z początku podchodzą do tego z dystansem, ale chwilę później makabryczne odkrycie w piwnicy prowadzi do makabrycznych wydarzeń. No i pytanie... Skoro człowiek wiedział, że ten horror, to będzie paździerz, to po cholerę go wogóle włączałem? Nie wiem, może dlatego, że przekonał mnie opis na Fillmanie, który mówił o nieślubnym synu Teda Bundy'ego z maską ...