Posty

Thinestra (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Młoda kobieta sięga po nową pigułkę na odchudzanie, a zrzucony tłuszcz powraca w postaci jej żądnego krwi sobowtóra. Opinia: W dzisiejszej recenzji na tapetę ląduje jeden z nowszych body horrorów, który przedstawia historię kobiety z dodatkowymi kilogramami, i jak można się spodziewać, ma ona na punkcie tych kilogramów kompleksy. Naszej bohaterce ziataje przedstawiony specyfik na odchudzanie, który powoduje u niej makabryczne efekty uboczne. A jakie, to już to opis fabuły przedstawia. No horror miał szansę być czymś a'la nowa "Substancja" i nawet dostajemy parę mocniejszych scen, ale na tych paru mocniejszych scenach jest to koniec, gdyż film jak z początku nawet spoko się oglądało i wchodził mi nie najgorzej, tak im dalej w las, tym gorzej i tym scenariuszowo robi się to coraz bardziej rozkraczone oraz durne. Ot przykładowo sceny morderstw, gdzie to niemal wszystkie odbywają się poza kamerą, ale za to scena, w której kobieta wali bełta, zostaje nam u...

Kieł (2014) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Młody mężczyzna poszukuje swojego przyjaciela w lasach Kanady. Towarzyszy mu dziewczyna zaginionego. Opinia: W dzisiejszej recenzji dość dziwaczny horrorek, bo opowiada on historię faceta, którego jakiś odklejony dziaders przerabia chirurgicznie z człowieka w morsa. No efekt końcowy trzeba przyznać, że wygląda niezwykle groteskowo, bo niczym potwór Frankensteina, tylko nie jako ożywiony humanoid stworzony w celach naukowych, a mocno okaleczony, przerobiony w morskie stworzenie facet. Zwyrodnialec nawet amputował Wallace'owi nogi, z czego kości piszczelowe przerobił mu na kły. Myślałem, że po ludzkiej stonodze mnie już niewiele będzie w stanie zaskoczyć, a tu proszę, udało się. W ciągu filmu dowiadujemy się też, że nasz główny bohater nie był pierwszą ofiarą tego szaleńca i nawet w jednej scenie widzimy szczątki innego morso-człeka spoczywające na dnie basenu. Sam film natomiast, mimo że jest w większości usłana dialogami, to prezentuje się niezwykle interesując...

Lizzie Borden chwyta za siekierę (2014) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Lizzie, która po powrocie do domu odkrywa ciało brutalnie zamordowanego ojca, zostaje oskarżona o morderstwo. Opinia: Jako że w tym roku ma mieć miejsce premiera kolejnego sezonu netfixowego "Potwora", w którym tym razem ma zostać przedstawiona historia Lizzie Borden (na czas pisania recenzji sezon jeszcze nie wyszedł), to w dzisiejszej recenzji kilka słów na temat innej produkcji na temat tej kobiety, która została oskarżona o zamordowanie siekierą swojego ojca oraz macochę, ale jako że nie znaleziono na nią obciążających ją dowodów, to ostatecznie sąd ją uniewinnił. Czy to naprawdę była ona, czy może ktoś inny, licho wie, ale jestem ciekaw, co do tej sprawy wniesie netfixowy serial. Możliwe, że przekoloryzują, jak historię Geina, ale zobaczymy. Bo sam film natomiast całkiem dobrze odwzorowuje jej sprawę, a wiem, bo specjalnie na potrzebę recenzji poczytałem o niej. Obrona grająca na stereotypach, bo jak to kobieta z dobrego domu mogła dokonać takiego be...

Czarne lustro: Hang the DJ (2017) - Omówienie spoilerowe

Obraz
Fabuła:  Frank i Amy zostali skojarzeni przez program randkowy, który każdemu związkowi przypisuje datę wygaśnięcia. Wkrótce zaczynają kwestionować zasady działania systemu. Opinia + spoilery: Dawno nie było nic na temat Czarnego lustra, a omówiony został przeze mnie tylko jeden odcinek, co jest trochę słabe. Ale postanowiłem, że będę nadrabiał. A jako że jest to serial, którego odcinki opowiadają inne historie, to pozwolę sobie na kolejność przypadkową omawianych epizodów. No więc przechodząc do meritum, to dzisiaj na tapecie ląduje odcinek zatytułowany "Hang the DJ", w którym mamy dwójkę ludzi żyjącą w jakiejś dziwnej symulacji, w której to ich życie miłosne układa niewielkie urządzenie, które dobiera im partnerów życiowych i określa, przez jaki czas mają oni być ze sobą. W taki sposób poznaje się ze sobą dwójka naszych głównych bohaterów, Frank i Amy, którym urządzenie wyznacza związek na zaledwie 12 godzin. Ale przez te pół doby para przypada sobie do gustu i ...

Kapitan Hook: Klątwa mórz (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Po druzgocącej klęsce zadanej przez swojego odwiecznego wroga, admirała Smee, niesławny kapitan James Hook ukrywa się w nadmorskim miasteczku Eldritch Landing. Tam zawiera nieoczekiwany sojusz z miejscowym kowalem, Silasem Blackweatherem, który pragnie pomścić zamordowaną siostrę. Uciekając przed Żołnierzami Czerwonych Płaszczy przez gęste lasy, przyjaciele muszą stoczyć wiele pojedynków, stawić czoło starożytnym klątwom i własnym sprzecznym motywacjom. Wspólnie ruszają w nieznane, by stanąć do ostatecznej konfrontacji z podstępnym admirałem Smee. Wyprawa ta na nowo zdefiniuje legendę kapitana Hooka. Opinia: W dzisiejszej recenzji powrót do pasztetów, gdyż mam dla was film o znanym z uniwersum Piotrusia Pana, kapitanie Hooku, którego prześladuje bezwzględny admirał Smee. Typ wybił jego załogę oraz pozbawił go ręki, ale mimo to pewnego dnia naszemu bohaterowi udaje się wyrwać z niewoli. A to co się dzieje dalej, to całkiem sprawnie streszcza wam powyższy opis fa...

Ostatni dom (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Uwięziona we własnym domu rodzina musi walczyć o przetrwanie wobec kurczących się zasobów i tajemniczego zagrożenia, które nie pozwala im opuścić murów budynku. Opinia: W dzisiejszej recenzji najnowszy netfixowy horror, w którym czteroosobowa rodzina za sprawą nadprzyrodzonych sił zostaje uwięziona we własnym domu. Drzwi ani okien nie idzie otworzyć, nie da rady też wyważyć, tak samo nie idzie zbić szyb, czy przebić się przez ścianę. Na dodatek ciągle bez przerwy pada deszcz. No więc pozostaje czekać, bo może to tylko chwilowe. Niestety nic bardziej mylnego, gdyż nie tylko oni, ale też wszyscy mieszkańcy osiedla (jak nie wogóle globu ziemskiego) utykają w swoich domach nie na tygodnie, czy raptem parę miesięcy, ale na całe lata, czego spora część ludzi ginie z głodu. Ale naszej rodzince pomimo lat w zamknięciu udaje się przeżyć, gdyż głowa tej że rodziny ma głowę na karku i sprytnym sposobem udaje mu się pozyskiwać pożywienie, czy też wynajdują sposób na hodowa...

Bone Tomahawk (2015) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Czterech mężczyzn wyrusza na ratunek grupie jeńców porwanych przez prymitywny lud kanibali. Opinia: W dzisiejszej recenzji mam dla was poraz kolejny coś mocniejszego. Film ten jest połączeniem całkiem dobrego westernu z horrorem a'la "Droga bez powrotu". Ba, nawet i taki tytuł mogła by ta produkcja nosić, gdyż grupa mężczyzn wyrusza w drogę, aby ocalić porwanych przez kanibali ludzi, w tym żonę naszego głównego bohatera granego przez Patricka Wilsona, który pomimo niesprawnej nogi jest zdeterminowany, aby ją odnaleźć. Pierwsza połowa filmu, to jest właśnie pełnokrwisty western, z którego klimat dzikiego zachodu aż się wylewa z ekranu. A natomiast większa część seansu, to podróż naszych bohaterów do miejsca wskazanego przez profesora, w którym mieszkają troglodyci. No i po ponad 40 minutach obserwowania, jak oni odbywają tą podróż to już zaczęło lekko nużyć, bo lezą tam, noclegują pod gołym niebem, potem znowu człapią, a to tamten ma jeszcze nogę chorą...