Wizyta (2015) - Recenzja
Fabuła: Becca i jej młodszy brat Tyler zostają wysłani do nigdy niewidzianych przez siebie dziadków. Pierwszej nocy są świadkami dziwnych zachowań staruszków, które z czasem przerażają ich coraz bardziej. Opinia + spoilery: W dzisiejszej recenzji udamy się na przebieraną imprezę firmową... Eee chyba coś mi się pomyliło... Ah no tak, wybaczcie... W dzisiejszej recenzji mam dla was jeden ze starszych filmów Shyamalana, w którym rodzeństwo wyjeżdża na tydzień do swoich nigdy nie widzianych dziadków. Miło zapowiadające się najbliższe dni nabierają dziwnego obrotu, gdy młodzi odkrywają u seniorów specyficzne zachowania. Tu babka, która jak nie biega nago po domu i drapie ściany, to siedzi przed ścianą, maniakalnie śmieje się i bredzi przy tym od rzeczy, czy na pozór miły dziadek, który w jednej chwili potrafi napaść na randomowego człowieka na ulicy, gdyż uważa, że ten go śledzi lub zakłada garnitur z zamiarem pójścia na imprezę firmową, ale w ostatniej chwili przypomina so...