Posty

Sweet Home: Sezon 1 (2020) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Gdy ludzie zmieniają się w krwiożercze potwory, a światem zaczyna rządzić terror, grupa ocalałych walczy o życie i zachowanie człowieczeństwa. Opinia: W dzisiejszej recenzji kolejny netflixowy serial, który ciekawił mnie od jakiegoś czasu i w końcu go sobie nadrobiłem. A mamy w nim jakiegoś tajemniczego wirusa, który zmienia ludzi tym razem nie w zombie, a w jakieś powyginane maszkary, a akcja przez większość pierwszego sezonu rozgrywa się w jednym budynku. Trochę z All of Us Are Dead może się konwencja skojarzyć, bo tam też większa część pierwszego sezonu rozgrywała się jednym budynku z grasującymi w nim stworami, z tym że tam były zombie, a tu mamy różnorakie kreatury. A na dodatek samym wirusem można zarazić się dość randomowo, a objawem tego jest obfity krwotok z nosa. Jeszcze jednym podobieństwem ze wspomnianym wcześniej All of Us Are Dead jest to, że są pojedyncze przypadki, gdzie zarażony wirusem człowiek zmienia się w potwora, zachow...

Hook (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Po zamordowaniu Johna Darlinga i stracie ręki Piotrusia Pana, Lily, córka Piotrusia i Wendy, będzie musiała stawić czoła katastrofie wywołanej zemstą przez Jamesa Hooka, jej biologicznego ojca.  Opinia: Pomyślałem, że dawno nie było omawiania horrorów inspirowanych naszym dzieciństwem, tak więc dzisiaj przybywam do was z zeszłorocznym Hookiem, co sobie w dupie grzebie zdechłym krukiem... Przepraszam. Musiałem xD. No ale ogarniając swoją głowę i przechodząc do filmu, to mamy do czynienia z typową dla ITN Distributions produkcją, która to nie jest czymś, co się zapamięta na długo i zapomni się o tym filmie już na następny dzień. Główną bohaterką jest Lily, czyli córka już nieco starszego Piotrusia Pana i Wandy. Pewnego dnia poznaje jednak ona prawdę o swoim pochodzeniu, że jej biologicznym ojcem jest nie Peter, a James Hook, który przed laty skrzywdził Wendy i trafił na długie lata do więzienia. Historia może i jeszcze jakoś tam brzmi, kto tam miał wyobraźni...

Pig Hill (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Carrie fascynuje się lokalną legendą o ludziach-świniach z Pig Hill, odrażających stworzeniach, które rozmnażają się i sieją spustoszenie w okolicy. Kiedy dziesiąta kobieta znika, Carrie nie może przestać myśleć, że w tych historiach może kryć się coś więcej. Opinia: W dzisiejszej recenzji jedna z tych produkcji, której opis mi zasugerował, że mimo, iż jest to niszowe, to może to być czymś mocnym. A zdarzały się takowe filmy, którym nie żałuję, że dałem szansę, mimo że pierwszy raz o nich słyszę. Liczyłem, że tutaj będzie podobnie. No i ło panie, jak ja się przeliczyłem. Horror próbuje być czymś dobry, gdyż nawet dostajemy z parę mocniejszych scen, jak chociaż by ta z dokonywaniem na sobie aborcji przy użyciu kawałka drutu. Po tej sekwencji myślałem, że faktycznie trafiłem na konkretną pozycję. I mimo, że gra aktorska nie jest tu czymś wyśmienitym, to miałem nadzieję, że film wybroni się tym mięskiem. No ale jak się okazało, to figa z makiem, bo tempo po tamtej...

Martwi przed świtem (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Tajemniczy pisarz zaprasza grupę młodych aktorów do pracy nad adaptacją swojego scenariusza. Jednak próby w odciętej od świata posiadłości szybko zamieniają się w koszmar – uczestnicy zaczynają ginąć jeden po drugim, a granica między fikcją a rzeczywistością staje się coraz bardziej nieuchwytna. Pozostaje tylko jedno pytanie: kto – lub co – stoi za morderstwami? Opinia: W dzisiejszej recenzji kilka słów o jednym z nowszych polskich horrorów, który jest uważany za najkrwawszy, jaki dotychczas u nas powstał. No... Jeśli ten tryskający soczek z buraków z przeciwnej szyji, czy z odciętej ręki nazywamy krwią, to tak, film jest faktycznie niezwykle krwawy, jak na polskie standardy kina grozy. No a sama produkcja może i posiada gostka w groteskowej masce, który co chwilę kogoś sieka, posiada imponujące choreografie taneczne, jak i posiada dziwacznego typa, który co pół minuty bierze bucha z e-papierosa, a całość jest utrzymana w dość kameralnym tonie, gdyż niemalże ca...

All of Us Are Dead (2022) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Gdy w szkole wybucha epidemia wirusa zombie, uczniowie muszą znaleźć drogę ucieczki, zanim zakażenie zmieni ich w potwory. Opinia: W dzisiejszej recenzji jeden z południowokoreańskich, netfixowych seriali, w którym to ma miejsce epidemia zombie, a grupa ocalałych i uwięziona na uniwersytecie uczniów musi znaleźć sposób na wydostanie się z budynku. I pytanie, czy można jeszcze wnieść coś nowego do tematu apokalipsy zombie? Serial pokazuje, że coś tam jeszcze można wnieść i takową nowością są stwory nazwane potocznie "półmbie", czyli ludzie zakażeni owym wirusem, ale pozostający przy tym przy zmysłach. Jednym z takowych jest szkolny łobuz, który przez większość sezonu ściga naszą grupę uczniów. Ale że jest przygłupim młokosem to więcej on zbiera bęcków, niż sam rozdaje. Sama produkcja, mimo dobrych, czasem nawet emocjonujących momentów, prezentuje się lekko przeciętnie. Ma ona dobrze napisanych bohaterów, jak chociaż by On-jo, która potrafi wzbudzić sym...

Ted Bunny (2026) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Filmowiec Sasha odnajduje Catherine, która twierdzi, że padła ofiarą Teda Bundy'ego. W odległym domu Catherine, ekipa Sashy odkrywa przerażające sekrety. Po tym, jak jej grupa zostaje zabita bez śladu, Sasha i zbuntowany policjant ścigają rozpętaną grozę. Opinia: Dzisiaj przychodzę do was z recenzją takiego pasztetowego czegoś, co przedstawia historię ekipy filmującej, która odwiedza niejaką Catherine, aby nakręcić z nią wywiad. Sama kobieta twierdzi, że lata temu padła ofiarą Teda Bundy'ego, który rzekomo wykorzystał ją seksualnie. A na dodatek z owego gwałtu miało urodzić się dziecko. Sasha z filmowcami z początku podchodzą do tego z dystansem, ale chwilę później makabryczne odkrycie w piwnicy prowadzi do makabrycznych wydarzeń. No i pytanie... Skoro człowiek wiedział, że ten horror, to będzie paździerz, to po cholerę go wogóle włączałem? Nie wiem, może dlatego, że przekonał mnie opis na Fillmanie, który mówił o nieślubnym synu Teda Bundy'ego z maską ...

Slasherman (2019) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Para autorów komiksów zaczyna zauważać przerażające podobieństwa między stworzoną przez siebie postacią a wydarzeniami z prawdziwego życia. Opinia: W dzisiejszej recenzji parę słów na temat Slashermana, w którym mamy seryjnego mordercę inspirującego się komiksami autorstwa pewnej pary. I co mógł bym napisać o filmie, że skojarzyło mi się to z jakąś biedniejszą wersją "Domu, który zbudował Jack". Bo zwyrol łazi i zabija dość randomowych ludzi, a następnie ze swoich ofiar tworzy jakieś chore rzeczy. Ot przykładowo po zarżnięciu grupy przyjaciół układa ich w tryptyk. A na dodatek są sceny, w których bywa całkiem gorowo i między innymi u niego w domu choinka jest flakami przyozdobiona. Więc rzeź bywa niezła. Jeszcze jak by było tego mało, to typ informuje autorów komiksów o swoim następnym kroku, podając im współrzędne. Odklejony facet. Choć gdy dochodzi do pierwszego morderstwa, to gość wygląda, jak by nie miał za bardzo odwagi do dokonania zbrodni i nie wie...