To: Rozdział 2 (2019) - Recenzja
Fabuła: 27 lat po tragicznych wydarzeniach w Derry dorośli członkowie "Klubu frajerów" powracają do miasteczka, aby ponownie zmierzyć się z zabójczym klaunem. Opinia: Wczoraj była recenzja pierwszej części "To", więc domknijmy to recenzją także części drugiej. No po 27 latach Pennywhise ponownie budzi się do życia i nawiedza miasteczko Derry, polując na dzieci, a co za tym idzie, dorośli już członkowie klubu wyrzutków muszą sobie przypomnąć złożoną przed 27 laty przysięgę i znów połączyć siły, aby ubić demonicznego klauna. Choć nie wszystko jest takie proste, gdyż u niektórych sporo się w życiu zmieniło, na przykład Ben prowadzi swoją firmę, a swoje pulchne ciało porzucił na rzecz nieco bardziej umięśnionego, a Richie został takim dość typowym stenduperem, który opowiada żarty typu "walę konia. Chyba jestem anonimowym waleniem"... Hehe śmieszne, bo wiecie... Nieważne. Ale jak mówiłem, tylko u niektórych się w życiu sporo pozmieniało, bo taki E...