Posty

Beetlejuice Beetlejuice (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Po rodzinnej tragedii Deetzowie wracają do Winter River. Buntownicza córka Lydii, Astrid otwiera portal do zaświatów. Prawdziwy Chaos rozpęta się, gdy ktoś wypowie imię Beetlejuice'a trzy razy. Opinia: Niedawno był przeze mnie omawiany Jeździec bez głowy Tima Burtona, więc na dzisiaj na tapetę trafia jeden z jego nowszych filmów, czyli Sok z żuka 2, znany pod nazwą jako Beetlejuice Beetlejuice. I trochę głupio przyznać, bo absolutnie nie znam części pierwszej, a coś czuję, że dobrze było by znać też i jedynkę. No nic, kiedyś ją obejrzę, a teraz napiszę co nieco o moich wrażeniach odnośnie drugiej części. Na początek szczerze mówiąc, to średnio do mnie trafia koncept horrorów komediowych. Jeśli jedno z drugim jest jeszcze dobrze ze sobą wyważone, jak ma to przykładowo miejsce w Zabawie w pochowanego, czyli mamy horror z elementami komedii, no to spoko, jest to jak najbardziej mi to wchodzi. Gorzej mam niestety przy komediach z elementami horroru, bo zazwyczaj on...

Junji Oto: Makabryczne japońskie opowieści "Dziwaczne rodzeństwo Hikizuri" (2023) - omówienie

Obraz
Omówienie: Jakiś czas temu upatrzyłem sobie na Netflixie serial anime horrorowy, w którym każdy 25 minutowy odcinek opowiada inną historyjkę. Tutaj mamy historię z pierwszego epizodu, opowiadającą o dość specyficznym rodzeństwie Hikizuri, wśród którego mamy najstarszego brata pełniącego rolę głowy rodziny, bucowatego obżartucha, czy taką wredną, małą sucz, która znęca się nad innym swoim bratem, kiedy tylko ten próbuje ją uspokoić. No więc mamy właśnie bardziej w tym odcinku kręconą bekę, niżeli ten horror. Ale nie znaczy, że elementów grozy brakuje, bo już między innymi samo zachowanie niektórych członków rodziny jest nieco creepy, plus w jednej scenie mamy motyw, w którym młodszy z braci wykasłuje ducha, których ich gania po domu. Tylko gdy człowiek się spodziewał, że zaraz wydarzy się coś porąbanego, to dupa, bo duszek się zapadł pod ziemię. A mógł chociaż rozerwać tamtego grubego przygłupa, który udawał, że opętał go duch ich ojca, żeby czerpać dla siebie korzyści. Więc...

Jeździec bez głowy (1999) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Nowojorski policjant przybywa do małej osady, by rozwiązać sprawę tajemniczych morderstw dokonywanych rzekomo przez jeźdźca bez głowy. Opinia: W dzisiejszej recenzji "Jeździec bez głowy" Tima Burtona, w którym to tytułowy upiór nawiedza niewielką osadę i dekapituje ludzi, odcinając im głowy. Sprawie przygląda się nasz główny bohater, w którego rolę wciela się Johnny Depp. I gdy z początku wydaje się, że jeździec morduje losowe ofiary, to z czasem wychodzi na jaw głębsza tajemnica, która powoduje ataki naszego antagonisty, gdyż jak się okazuje, nie działa on samowolnie, tylko to ktoś go naprowadza na konkretne cele. A sam film prezentuje się bardzo fajnie. Napewno produkcję trzeba pochwalić pod kątem wizualnym, bo jak na 1999 rok, to jest ten film poprostu piękniutki i świetnie oddaje klimat końcówki XVII wiecznej, skąpanej w gotyckim mroku Ameryki. Fabuła też mi się podobała, bo nie jest ona ani przekombinowania, bo ot mamy kogoś, kto napuszcza jeźdźca na...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 7-8

Obraz
Opinia: Kolejne dwa odcinki naszego serialu zostały już udostępnione i można przypuszczać, że twórcy specjalnie nieco zwolnili, stąd ograniczyli się z trzech wydawanych odcinków do dwóch, by zakończyć sezon chwilę przed Halloween. I fajnie. A przechodząc do tychże odcinków, no to w epizodzie siódmym mamy starcie seryjnych morderców poprowadzonych przez demonicznego Jamesa Marcha z czarownicami. Były by to dobre, gdyby nie to, że ich wszystkich łącznie była czwórka, podczas gdy czarownic było z dwa razy więcej, a na dodatek seryjniaki nie władają żadnymi umiejętnościami specjalnymi, więc porwali się oni z motyką na słońce. A szkoda, mogli ich wziąć jeszcze z kilka, żeby mieli jakiekolwiek szanse uwalić Sabat, a tak dostali srogi wpierdziel. A jeszcze potem wkroczyła inną potężniejsza wiedźma, która jest matką ich liderki i ona już tam do reszty ich pozamiatała. Ale dobre było to, że gdy Dahmer, Ramirez i Zodiak robili swoje, to w tym czasie James siedział na dole i rzempolił...

Carrie (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Chroniona przez apodyktyczną matkę, odizolowana od świata dziewczyna obdarzona zdolnościami telekinetycznymi pada ofiarą prześladowania ze strony rówieśników, co prowadzi do przerażającego, krwawego zdarzenia. Opinia: Premierę kilka dni temu miał nowy serial od Amazonu inspirowany oczywiście kultową Carrie od Stephena Kinga. Jak ten serial się udał? Jest to poprostu kolejny odgrzewany kotlet, który jest poprostu dobry, ale nie wnosi do historii nic nowego, czy może jest to kotlet usmażony na nowo, tylko dodatkowo doprawiony? Cóż, śmiało można powiedzieć, że to drugie i jest to historia, którą już znamy opowiedziana na nowo, ale przekształca pewne elementy oraz także zostaje do niej dodane coś więcej. Coś, co przyprawia historię Carrie o pewną świeżość. Ale po kolei. Większość pierwszego sezonu to odwzorowanie tego, co znamy, czyli Carrie idzie do nowej, w której z powodu inności staje się obiektem żartów kilku wrednych koleżanek, a to się zaczyna intensyfikować...

Krazy House (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Historia religijnej rodzinki Christianów, której życie zamienia w piekło trzech rosyjskich robotników. Opinia: W dzisiejszej recenzji coś niecodziennego, bo Krazy House jest filmem, w którym mamy do czynienia z horrorem w formie sitcomu. Pierwsze 20-30 minut filmu, to jest właśnie dość typowy amerykański sitcom, w którym mamy rodzinkę, jest kręcona komedyjka, gdzie to mamy jakieś gagi, a w tle słyszymy śmiejącą się publiczność. Do tego jeszcze dołącza tam trójka rusków, którzy z początku odgrywają rolę takich stereotypowych robotników, którzy cisną wódę w trakcie pracy i w bardzo mocno nieudolny sposób wykonują remont + kierownik tam co chwilę spuszcza wpierdziel swojemu synowi. No poprostu beka na całego. Ale to co przychodzi później, to matko jedyna, przeszło to moje wszelkie oczekiwania i między innymi wjeżdża gruba szydera chrześcijaństwa i jest w tym domu robiony poprostu jeden wielki rozpiździel i krwawa sieka. Nie będę opisywał dokładniej, co tam się poo...

Zły wilk (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Nastolatka przeprowadza się z Londynu do szkockiej posiadłości swojej babci. Tam mroczne rodzinne sekrety zmuszając dziewczynę do walki o przetrwanie. Opinia: W dzisiejszej recenzji tegoroczny "Zły wilk", w którym młoda kobieta zostaje zmuszona stanąć do walki z psychopatycznymi członkami swojej rodziny. Plakat filmu natomiast sugeruje nam jakąś nową horrorową interpretację czerwonego kapturka i tak też poniekąd jest, gdyż dostajemy w filmie garść nawiązań do owej baśni, choć nie w takiej formie, w jakiej można by było się spodziewać + twór jest podany w konwencji horroru psychologicznego. Sam w sobie pomysł na film uważam za całkiem ciekawy. A jak się przy nim bawiłem? No cóż, z początku mnie lekko muliło, ale jakoś długo horrorek się nie rozkręca i gdy już film przechodzi do konkretów, to faktycznie bywa konkretnie i można odnieść wrażenie, że się ogląda nieco słabsze "Dzieci Amelii". Piszę słabsze, bo w tamtym filmie bywały grube sceny, a tut...