Posty

Straszny film 6 (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Dwóch przyjaciół po raz kolejny wpada w sam środek chaosu z udziałem zabójców, potworów i nadprzyrodzonych istot. Opinia: Widziejszej recenzji najnowszy "Straszny film" i na początku jeśli mam być szczery, to jest to moja pierwsza styczność z tą marką, bo wcześniej jakoś mnie to za specjalnie nie interesowało. A szkoda i możliwe, że nadrobię poprzednie części. W tym momencie jednak na tapetę wjeżdża szósteczka, w której obiecano nam pójście na wojnę z poprawnością polityczną i wyśmianie wszystkiego i wszystkich, bez patrzenia na to, że ktoś się spłacze. I faktycznie poniekąd coś takiego dostaliśmy, bo oprócz parodiowania wszelkiej maści horrorów, to dostaliśmy garść pocisków po środowiskach lewicowych i suchary z zaimków, z transów z ciemniskórych. I plus za to, że nie były to chamskie żarciki, tylko były one nawet kreatywne. Środowiskom prawicowym też się oberwało, ale chyba już w nieco mniejszym stopniu. No może dlatego, że wokół nich nie ma tej bariery...

Świt żywych trupów (2004) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa ocalałych chroni się w centrum handlowym przed rzeszą zombie.  Opinia: Ostatnie dni października będą trochę w klimacie zombie, gdyż w poprzedniej recenzji było "Zombie: Pożeracze mięsa", a natomiast w ramach halloweenowe planuję też dla was zrecenzować Noc oraz Świt żywych trupów od George'a Romero. Dzisiaj natomiast mam dla was remake tego drugiego filmu reżyserii Zacka Snydera. No więc podobnie jak w oryginale mamy grupę ludzi, którzy chowają się przed hordą zombie w centrum handlowym. I co mi się podoba, to to że film nie stara się być schematyczny, jak inne produkcje w temacie apokalipsy zombie i nie zapisane nam klasycznego "w świecie opanowanym przez krwiożercze potwory największymi potworami są ludzie", mimo że z początku, gdy w centrum handlowym zostają schwytani przez tamtejszych ochroniarzy, to może wydawać się inaczej. Ale to tylko przez to, że tamci im w zwyczajnym świecie nie ufają, bo któryś z przybyłych mógł zostać wcze...

Zombie: Pożeracze mięsa (1979) - recenzja

Obraz
Fabuła:  W poszukiwaniu zaginionego naukowca grupka osób udaje się na tropikalną wyspę, nie wiedząc, że jest ona opanowana przez zombie. Opinia: W dzisiejszej recenzji pewien klasyk z 1979 roku, który przez poziom brutalności  zapisał się w video nasties. No i faktycznie, mimo że film troszkę się rozkręca, no to jak już się rozkręci, to dodaje do pieca dość niezwykłym mięskiem. Ah ten stary dobry oldschool, gdzie to w horrorach zamiast miliona efektów komputerowych, mieliśmy masę świetnie, a jednocześnie obrzydliwie wyglądających efektów praktycznych. Tu w tym filmie jest momentami wręcz piękna esencja tego. No i sam wygląd tych zombiaków to jest mistrzostwo świata. Mimo że gonią swe ofiary z prędkością jednej minuty na godzinę, to wciąż prezentują się one iście przerażająco i jak ktoś to ogląda wieczorem przed snem, to jest szansa, że nie zaśnie w nocy. Takie stęchłe, wysuszone, po części rozłożone paskudy. Nie wiem, czy w jakimś innym filmie mamy aż tak dobrze wy...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 11-12

Obraz
Opinia: Wielkimi krokami zbliżamy się do finału tego sezonu, który obejrzymy już za tydzień pod postacią odcinka numer 13. I w sumie ja wiem, czy dobrym pomysłem było przedłużanie emisji serialu o dodatkowy tydzień? Niby finał, ale jednak co jeśli ostatecznie okaże się rozczarowujący, a jak wiemy, z finałami bywa również. Cały czas mam w głowie chociażby takie Stranger Things, w którym to ostatni odcinek też został udostępniony oddzielnie i cały budowany oraz przeciągany hajp okazał się flopem. Oby tu nie było podobnie i żeby to poprostu dobrze zakończyli. No ale dobra już z tym, co ma być, to będzie, a tymczasem przechodzimy do epizodu 11, który rozpoczyna się konfrontacją syna Szatana z czarownicami, gdzie to podczas niej zauważamy, że on sam ma mistyczne moce, dzięki którymi jeśli by chciał, to by mógł uporać się raz dwa z Sabatem. Ale nie chce tego robić i woli się z nimi sprzymierzyć i wraz z nimi stanąć przeciwko ojcu. Nawet w tym celu wyciąga z piekła dwie urzędujące...

Gabinet osobliwości Guillermo Del Toro: Outsiderka (2022) - omówienie spoilerowe

Obraz
Fabuła:  Aby zdobyć popularność w pracy, nieporadna Stacey zaczyna używać popularnego toniku, który wywołuje niepożądaną reakcję — i niepokojącą przemianę. Omówienie: Na dzisiaj kolejny epizod "Gabinetu osobliwości", w którym tym razem mamy przedstawioną historię nieco wyróżniającej się na tle swoich koleżanek z pracy kobiety. Stacey jest niezbyt śmiała, a na dodatek jej pasją jest wypychanie martwych zwierząt. Wydaje się być interesująca, gdyż ma nietypowe hobby, swoją osobowość oraz posiada ciekawą urodę. Tylko właśnie, przyprawia ją to o kompleksy, gdyż u niej w pracy jej koleżanki to takie paniczki z wyższych sfer, u których główne walory to sztuczne cyce i deficyt szarej masy mózgowej, a jedyne o czym potrafią gadać to o swojej urodzie i o przyrodzeniach swoich boyów, że jeden ma takiego, drugi ma korniszona i tym podobne farmazony. No i nasza Stacey na tle tych kobiet czuje się jak brzydkie kaczątko i pragnęła by to zmienić. I tak też pewnego wieczoru w jej ...

God of Frogs (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Głęboko w sercu dżungli żyje żywiołak, wiecznie głodny. Raz na ćwierć wieku pojawia się, by się pożywić. Opinia: Pewnie się zastanawiacie, co ja za dziwactwo wykopałem tym razem. Oj nie chcecie wiedzieć, bo jest to jeden z tych filmów, który lepiej zignorować i udawać, że nie istnieje. A ja natomiast obejrzałem to, abyście wy nie musieli tego robić, jak by się to okazało skrajnym gniotem. No i jak po wstępie można się domyślać, to też i tak jest. Zdecydowanie tytuł filmu, to najlepsze, co tą produkcję spotkało. A przechodząc do meritum, no to te horroropodobne coś składa się z czterech rozdziałów i każdy z nich opowiada inną historię z innymi bohaterami, ale w każdej z nich wspólnym mianownikiem jest właśnie tytułowy... Żabi bóg? Bóg żab? No w każdym razie czymkolwiek to jest, to jest to wielkim, brzydkim, żaboidalnym zlepkiem efektów komputerowych z odrobiną nieudolnych efektów praktycznych, który pluje halucynogenną śliną oraz ma ostry język, którym ripostuje...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 9-10

Obraz
Opinia + spoilery: Dwa kolejne odcinki nowego AHSa już za mną, no i czuć, że zaczynamy zbliżać się do końca tego sezonu, gdyż szykowany jest nam grunt pod finał. Mamy między innymi demoniczną pogawędkę między Szatanem, a starą Langdonową. Sam wątek tej dwójki oczywiście dobrze się spina, gdyż Constance  jak pamiętamy była matką Michaela, który jednocześnie też był antychrystem w 8 sezonie AHSa. I jak też pamiętamy, to owego Michaela zabiły czarownice z Sabatu, przez co Szatanisław ma z nimi osobiste porachunki do wyrównania. A że tych czarownic jest tam trzynaście, to i nawet mu to dodatkowo na rękę, aby je ubić, gdyż każda ofiara składająca się z trzynastu żyć zbliża go do celu. A ten cel to wygrana zakładu z samym Stwórcą, w którym jeśli ten dobije 100 lat w śmiertelnej powłoce, to przejmie władzę nad światem. A każda taka wspomniana ofiara dodaje mu kilku lat. Na dodatek główny bohater, którego imienia wciąż zapominam, odkrywa prawdę o sobie, że jest synem owego Szat...