Posty

Get Away (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Rodzina Smithów wybiera się na szwedzką wyspę, aby wziąć udział w corocznym wydarzeniu, podczas którego miejscowi wystawiają inscenizację upamiętniającą makabryczne wydarzenia. Opinia: W kolejnej swojej recenzji mam dla was nie lada perełkę sprzed dwóch lat, czyli nasiąknięte czarnym humorem "Get Away". I patrząc na to, jakie dość średnie oceny na przykład na Filmwebie oraz na Ekino zbiera ta produkcja, to wcześniej unikałem tego, by nie tracić zbędnie czasu na coś, co będzie prawdopodobnie średniakiem lub gniotem. I o matko jedyna, jakim doskonałym przykładem jest ten film, aby nie zawsze polegać na ocenach internautów, tylko obejrzeć i ocenić na własną rękę. Pierwsza połowa filmu co prawda może się wydawać trochę nudnawa i można zadawać sobie pytanie, o kij tutaj chodzi, do czego to prowadzi, bo tu dostajemy informację o jakimś mordercy, który dokonuje masakry w jednym barze, z drugiej zaś strony mamy coś, co zajeżdża folk horrorem, czyli dziwna grupa l...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 4-6

Obraz
Opinia: Lecimy dalej z naszym serialem, gdzie to w tym tygodniu również zostały wydane kolejne 3 odcinki, które nie trwają nawet 30 minut. I jak wspomniałem, dla mnie jest to wręcz zaleta, bo zamiast zapychać serial zbędnymi wątkami bez większego znaczenia, to poprostu lecimy z akcją do przodu. A co znajduje się w owych odcinkach? Między innymi trochę filozofowania na temat liczby 13, jakoby idealną liczbą miała by być 12, gdyż mamy 12 miesięcy czy 12 znaków zodiaku, a 13 jest liczbą rujnującą ten porządek, bo na przykład Judasz był trzynastym członkiem Ostatniej Wieczerzy, przez co liczba ta jest uznawana za pechową. A także dostaliśmy sąd ostateczny dusz trzynasty kobiet, które zostały strącone do ognia piekielnego. Można było tam zobaczyć kilkukrotnie Sarę Paulson w kilku swoich rolach z poprzednich sezonów AHSa, w tym jako narkomankę z Czerwonego przypływu. Fajne, nie powiem. W innym odcinku dowiedzieliśmy się nieco o losie pary bohaterów, którzy byli uczestnikami katas...

Mononoke - film: Rozdział 3 - Klątwa węża (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Gdy w Ōoku dochodzi do tragedii, splątane emocje i długo hodowane urazy dają początek najstraszniejszemu jak dotąd przeciwnikowi sprzedawcy leków. Opinia: Skoro zacząłem recenzowanie anime filmów spod szyldu Mononoke, to chyba dobrym pomysłem będzie dokończyć tę psychodeliczną trylogię. Tak, trylogię, gdyż według informacji już więcej filmów ma nie być. A w sumie trochę szkoda, bo mają w sobie coś wyjątkowego, co w nich lubię. No ale przechodząc do "Klątwy węża", no to sprzedawca medykamentów powraca do Ōoku, by zmierzyć się z kolejnym dziadostwem nękającym to miejsce. Tym razem padło na niejakie Bóstwo Węża, które jest wielkie, potężne, afekty na ekranie sprawiają, że idzie dostać ostrego oczopląsu i ataku epilepsji jednocześnie... No zabawa kolorystyką jest w tym filmie przednia, jak po jakimś kuźwa dowalonym kwasie, więc jeśli wasze oczy są wrażliwe, to zachęcam, aby lepiej unikać tą część. A historia zostaje poprowadzona schematem, który mieliśmy w po...

Aladdin (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Kobieta natrafia na magiczną lampę i może spełnić swoje trzy życzenia. Problem polega na tym, że spełniają się one w najbardziej przerażający z możliwych sposobów. Opinia: Nie był bym chyba sobą, gdybym nie dał sobie do recenzji horroropodobnego szansu na podstawie jakiejś znanej baśni. Tym razem jednak twórcy postanowili sięgnąć łapami po Aladyna, bo w sumie czemu nie, bo jeszcze nie było, prawda? I jako że dystrybutorem jest bardzo dobrze mi już znane ITN, no to można się domyślać, z jaką jakością filmu musiałem mieć do czynienia. We filmie mamy dwie pary przyjeżdżające do domku letniskowego (wow, w końcu nie grupa przyjaciółek chętna wyprawić imprezę urodzinową), w którym znajdują antyczną... lampę? Imbryk? Sosjerkę? Lub inny dzbanek na herbatę? Który jest zamieszkały przez starożytną istotę spełniającą życzenia. I jedna z kobiet postanawia przestępstwać mit i jej życzeniem jest banał, bo milion dolarów. I następnego dnia zostaje znaleziona przez przyjaciół ...

Milk & Serial (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła: Niespodziewany żart urodzinowy przybiera zły obrót, gdy popularny duet w mediach społecznościowych musi zmierzyć się z przerażającymi konsekwencjami. Opinia: W dzisiejszym omówieniu kilka słów na temat "Milk & Serial" reżyserii Curry'ego Barkera, czyli młodego faceta odpowiedzialnego za tegoroczną Obsesję, której jeszcze nie oglądałem, ale z tego co widzę zbiera bardzo dobre recenzje. Więc postanowiłem, że się przyjrzę innym produkcjom w dorobku Curry'ego i tak właśnie trafiłem na ten filmik, który został nakręcony dosłownie za grosze, bo za jedyne 800$. I kurczę trzeba przyznać, że jak na takie niewielkie pieniądze film prezentuje się całkiem nieźle. A biorąc pod uwagę, że został on nakręcony przez komediowych youtuberów, to można się miło zaskoczyć. Zwłaszcza reżyser, który wciela się w główną rolę dobrze wypada, jako odklejony od rzeczywistości psychopata. W dodatku nie jest on długi, bo trwa lekko ponad godzinę, więc jeśli masz tą wolną god...

The 8 Show (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Osiem osób zamkniętych w tajemniczym ośmiopiętrowym budynku uczestniczy w kuszącej, ale niebezpiecznej rywalizacji, w której nagroda rośnie wraz z upływem czasu. Opinia: W dziejszej recenzji netflixowy miniserial "The 8 Show", który próbuje być godnym konkurentem dla takich hitów "Squid Game", czy nawet "Alice in Borderland", ale wraz z końcowymi odcinkami natrafia na górę lodową w postaci przekombinowania. Ale po kolei. W serialu mamy ośmioro osób, które biorą udział w tajemniczej grze, w której stawką są z każdą minutą rosnące pieniądze i to o całkiem niemałe kwoty. Za te pieniądze można sobie kupować udogodnienia do pokoju, w którym się przebywa, tylko z tym, że są one droższe, niż w zwyczajnym sklepie. Gdzie jest natomiast haczyk? No jest ich kilka. Po 1: zależnie od tego na którym piętrze się znajdujesz, zarabiasz na minutę inną kwotę. Tak więc uczestnik na 1 piętrze dostaje za każdą minutę 10.000 wonów, a im na wyższym piętrze są...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 1-3

Obraz
Opinia: Nowy AHS już jest, proszę państwa. Sezon 13 o podtytule 13, który będzie miał 13 odcinków i jak można zacząć się domyślać, ta liczba będzie też towarzyszyła w samym serialu, gdyż między innymi mamy głównego bohatera, który cierpi na tak zwaną triskaidekafobię, czyli lęk przed liczbą 13. A jak by tego było mało, to ma jednocześnie do niej szczęście, bo wszędzie tą liczbę widzi, na przykład gdzieś na stoliku jeśli położone 13 kubków, albo przydarza mu się lot samolotem o tymże numerze, abo nawet w hotelu dostrzega obraz Ostatniej Wieczerzy, na którym jest rzecz jasna wiadoma ilość postaci. Odnoszę wrażenie, że trochę ta liczba jest nam za mocno wpychana w gardło, ale okey, kij z tym. Nasz bohater zostaje wynajęty, jako opiekun pewnego starszego mężczyzny, który jest nieco specyficzny, bo niedość że sam jego wygląd przyprawia o gęsią skórkę, gdyż ma on (że tak to ujmę) zrogowaciałe części ciała, to jeszcze dostaje on od czasu do czasu jakichś ataków, podczas których wy...