Opętanie (1981) - Recenzja
Fabuła: Anna porzuca męża i kochanka na rzecz tajemniczej nadprzyrodzonej istoty. Opinia: W dziejszej recenzji co nieco o "Opętaniu" rezyserii Andrzeja Żuławskiego, które opowiada historię skonfliktowanego małżeństwa przez między innymi skoki w bok Anny z jakimś lovelasem. I o japierdziele, zdecydowanie kogoś tutaj poniosło podczas kręcenia tego filmu, gdyż prawie wszystkie postacie zachowują w przerysowany, momentami wręcz absurdalny sposób, jak by byli oni jednym wielkim kłębkiem nerwów. Czy to scena w kawiarni, gdzie facet rzuca we wszystkie strony stołami i krzesłami, albo scena w domu, gdzie kobieta nie kroi i nie mieli mięsa, tylko wyrzywa się nad nim, jak by na jej psychice leżało 10 ton traum z dzieciństwa, czy też mamy jedną potężna scenę w podziemnym korytarzu, w którym Adjani daje około 5 minutowy, pełen psychodeli popis aktorski. A w całym filmie tego jest znacznie więcej. W każdym razie dostajemy w tej produkcji jedno wielkie psychiczne dzieło, które...