Notatnik śmierci (2017) - Recenzja
Fabuła: Light Turner znajduje tajemniczy notatnik, który postanawia wykorzystać do wymierzania sprawiedliwości. Opinia: W dzisiejszej recenzji na tapetę wlatuje netfixowy "Notatnik śmierci", w którym to w ręce głównego bohatera wpada tytułowy notes o nadnaturalnych właściwościach. Wystarczy do niego wpisać imię, nazwisko oraz przyczynę śmierci ofiary, aby delikwent pożegnał się z życiem. No niewątpliwie taki notatnik może posłużyć za potężne narzędzie, nie tylko do wymierzania sprawiedliwości, jak to ma miejsce w filmie, ale także można by było go wykorzystać między innymi do politycznych machinacji, co pobudza wodze fantazji w kontekście tego, jak bardzo za pomocą tego przedmiotu można by było wpłynąć na historię świata. No ale dość fantazjowania, wróćmy do filmu. A więc Light Turner z początku wykorzystuje notatnik do osobistych porachunków i na przykład wyeliminowuje szkolnego patusa, który pastwi się nad innymi. No i scena dekapitacji typa trzeba przyznać, że...