Posty

American Horror Story: 13 (2026) - RANT finału sezonu

Obraz
Opinia: 13 AHSa już oficjalnie za mną i przyszedł czas na podsumowanie. I zacznę może od tego, że cały sezon od 1 do 12 epizodu nawet mi siedział, nie powiem że nie. Odcinki były krótkie, ale treściwe bez zbędnych zapychaczy + historia, która była prosta, bo była prosta, to też mi przypadła + dodatkowo zostało to podlane sporą dawką nostalgii z poprzednich serii. No i dobra, fajnie, nawet jeśli sezon ten ma dziury, a zdecydowanie ma, to wciąż miał w sobie coś, przez co oglądało mi się to dobrze. I tak do momentu nadejścia wielkiego finału, który zapowiadał się na srogą napierdalankę z Szatanem. A co dostaliśmy? Absolutnie jedno wielkie gówno. Prosty scenariusz, który mógł zaprowadzić widzów do całkiem ciekawego zwieńczenia tego sezonu został w ostatnim epizodzie absolutnie przekombinowany, gdzie to odwrócono kota ogonem i zrobiło jeden wielki bajzel pozbawiony logiki oraz robiący z widzów idiotów. Sama sekwencja finałowa może i była taka no powiedzmy... Nawet pikantna. Ale ...

Świt żywych trupów (1978) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Świat opanowały spragnione ludzkiego mięsa zombie. Grupa osób próbuje przetrwać apokalipsę w gigantycznym centrum handlowym. Opinia: Z okazji Halloween zgodnie z obietnicami wrzucam drugi film o żywych trupach od George'a Romero, czyli oryginał Świtu żywych trupów, bez którego to nie powstała by nigdy seria gier Dead Rising. No więc tak jak w ostatnio omawianym remaku, mamy grupę ludzi, którzy kryją się przed hordą zombie w centrum handlowym. I przyznam szczerze, że pierwsza połowa jest mocną 6+/10. Jest akcja, jest krwawo, są ciekawi bohaterowie oraz jest ciekawy komentarz społeczny, jak i radość płynąca z tego, że ma się całe centrum handlowe tylko dla siebie, a ty poza omijaniem zombiaczych niemilców masz do dyspozycji cały asortyment sklepu, który możesz wykorzystać do obrony, ale też tą pierwszą połowę uważam za lekko nudnawą i nie zaangażowała mnie ona za specjalnie. O wiele ciekawiej jednak robi się w drugiej połowie, w której do centrum handlowego przyb...

Noc żywych trupów (1968) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa osób barykaduje się w domu, próbując przetrwać atak zombie. Opinia: Dzisiaj mamy Halloween, więc z okazji tego święta postanowiłem zasięgnąć do klasyki kina grozy, Nocy oraz Świtu żywych trupów od George'a Romero. I aż wstyd przyznać, jest to moja pierwsza styczność z tymi filmami w wersjach oryginalnych (recenzja remaku Świtu jest już wystawiona, a Noc obejrzałem w formie mało śmiesznej parodii jakiś czas temu). Przejdźmy więc do meritum. Na początku filmu mamy rodzeństwo, które przyjechało na cmentarz, na którym z kolei zostają zaatakowani przez dziwacznie zachowującego się napastnika. Brat dziewczyny zostaje powalony, a przestraszona kobieta ucieka i znajduje schronienie w domu, do którego z czasem dołącza więcej ocalałych. No i sam horror od początku do końca prezentuje się poprostu fenomenalnie. Czarno-biały obraz dodający genialny klimat, klaustrofobiczna atmosfera zaszczucia, gdyż domek duży nie jest, kitra się w nim grupa osób, a na dodatek jest o...

Clayface (2026) - recenzja

Obraz
Opis fabuły: Kariera Matta Hagena, gwiazdy Hollywood, kończy się po brutalnym ataku, który trwale go oszpeca. Eksperymentalna terapia przywraca mu dawny wygląd, lecz jej skutki popychają go ku destrukcyjnej zemście. Opinia: W dzisiejszej recenzji najnowszy body horror z DC Universe przedstawiający nam origin story jednego z przeciwników Batmana. No i miałem co do filmu pewne obawy, że będzie to coś w stylu Morbiusa, że niby będzie to horror, ale pozbawiony pazura. Ale seans rozwiał moje wątpliwości i jak się okazuje, to produkcja jednak ten pazur ma i daje nam małą porcję mocniejszych scen, jak chociażby tą, w której nasz główny bohater ma ciachaną twarz lub też zostaje nam ukazana operacja nosa. Szkoda tylko, że film ogranicza się tylko do tych kilku scen, bo był potencjał na więcej mięsa, ale dobre i to. Elementy body horroru też są dobre, gdzie to facetowi rozlewa się twarz i aż mi się przypomniał teledysk Rammsteina "Zick Zack", w którym Lindemannowi w pewnym ...

Straszny film 6 (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Dwóch przyjaciół po raz kolejny wpada w sam środek chaosu z udziałem zabójców, potworów i nadprzyrodzonych istot. Opinia: Widziejszej recenzji najnowszy "Straszny film" i na początku jeśli mam być szczery, to jest to moja pierwsza styczność z tą marką, bo wcześniej jakoś mnie to za specjalnie nie interesowało. A szkoda i możliwe, że nadrobię poprzednie części. W tym momencie jednak na tapetę wjeżdża szósteczka, w której obiecano nam pójście na wojnę z poprawnością polityczną i wyśmianie wszystkiego i wszystkich, bez patrzenia na to, że ktoś się spłacze. I faktycznie poniekąd coś takiego dostaliśmy, bo oprócz parodiowania wszelkiej maści horrorów, to dostaliśmy garść pocisków po środowiskach lewicowych i suchary z zaimków, z transów z ciemniskórych. I plus za to, że nie były to chamskie żarciki, tylko były one nawet kreatywne. Środowiskom prawicowym też się oberwało, ale chyba już w nieco mniejszym stopniu. No może dlatego, że wokół nich nie ma tej bariery...

Świt żywych trupów (2004) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa ocalałych chroni się w centrum handlowym przed rzeszą zombie.  Opinia: Ostatnie dni października będą trochę w klimacie zombie, gdyż w poprzedniej recenzji było "Zombie: Pożeracze mięsa", a natomiast w ramach halloweenowe planuję też dla was zrecenzować Noc oraz Świt żywych trupów od George'a Romero. Dzisiaj natomiast mam dla was remake tego drugiego filmu reżyserii Zacka Snydera. No więc podobnie jak w oryginale mamy grupę ludzi, którzy chowają się przed hordą zombie w centrum handlowym. I co mi się podoba, to to że film nie stara się być schematyczny, jak inne produkcje w temacie apokalipsy zombie i nie zapisane nam klasycznego "w świecie opanowanym przez krwiożercze potwory największymi potworami są ludzie", mimo że z początku, gdy w centrum handlowym zostają schwytani przez tamtejszych ochroniarzy, to może wydawać się inaczej. Ale to tylko przez to, że tamci im w zwyczajnym świecie nie ufają, bo któryś z przybyłych mógł zostać wcze...

Zombie: Pożeracze mięsa (1979) - recenzja

Obraz
Fabuła:  W poszukiwaniu zaginionego naukowca grupka osób udaje się na tropikalną wyspę, nie wiedząc, że jest ona opanowana przez zombie. Opinia: W dzisiejszej recenzji pewien klasyk z 1979 roku, który przez poziom brutalności  zapisał się w video nasties. No i faktycznie, mimo że film troszkę się rozkręca, no to jak już się rozkręci, to dodaje do pieca dość niezwykłym mięskiem. Ah ten stary dobry oldschool, gdzie to w horrorach zamiast miliona efektów komputerowych, mieliśmy masę świetnie, a jednocześnie obrzydliwie wyglądających efektów praktycznych. Tu w tym filmie jest momentami wręcz piękna esencja tego. No i sam wygląd tych zombiaków to jest mistrzostwo świata. Mimo że gonią swe ofiary z prędkością jednej minuty na godzinę, to wciąż prezentują się one iście przerażająco i jak ktoś to ogląda wieczorem przed snem, to jest szansa, że nie zaśnie w nocy. Takie stęchłe, wysuszone, po części rozłożone paskudy. Nie wiem, czy w jakimś innym filmie mamy aż tak dobrze wy...