Naznaczony: Wyjście z mrocznego wymiaru (2026) - recenzja
Fabuła: Młoda kobieta odkrywa w sobie zdolność przenikania do wymiaru zamieszkanego przez zagubione dusze i mroczne istoty. Opinia: Nowy "Naznaczony" już za mną i muszę przyznać, że zostałem pozytywnie zaskoczony, gdyż spodziewałem poprostu odcięcia kuponu i w konsekwencji dostarczenia nam poprostu straszaka, który nie wnosi do serii zbyt wielu nowości. No i się kurczę pomyliłem, bo dostałem solidny horror, który niedość że potrafi wywołać ciarki na ciele, to dodatkowo wnosi do universum kilka nowych elementów. Ale od początku. A początek filmu jest akurat nieco kliszowy, bo mamy główną bohaterkę, która jest światkiem dziwnych zachowań swojej matki, która w pewnym momencie znikąd popełnia samobójstwo, a dalej mamy przeskok czasowy o 20 lat, gdy to już kobieta sama jest matką. No początek typowy dla horrorów, w których w tle jest jakaś tajemnica rodzinna. Ale patrząc na dalsze wydarzenia, no to jestem w stanie wybaczyć ten schematyczny początek, bo jest on niezwyk...