Possessor (2020) - Recenzja
Fabuła: Tajna organizacja, na zlecenie bogatych klientów, oferuje usługę wszczepienia implantu do mózgu, który umożliwia zmuszenie człowieka do popełniania zabójstw na zlecenie. Opinia: Kwiecień rozpocznę dla was recenzją jednego z horrorów Brandona Cronenberga, w którym mamy kobietę, która za pomocą dziwnego urządzenia przejmuje kontrolę nad ciałami, jak i umysłem różnych ludzi i wykorzystuje je do wykonywania zabójstw na zlecenie niewygodnych dla organizacji ludzi. No trzeba przyznać, że brzmi to typowo Cronenbergowo, bo czy to David, czy to jego syn lubią właśnie tworzyć dość takie specyficzne, niecodzienne dzieła. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. A co do filmu, to ło matko bosko... Brandona nieźle poniosło. Possessor sam w sobie jest całkiem dobry, bo obserwujemy w nim wewnętrzną wojnę głównego bohatera o jego ciało oraz umysł, co nam tworzy wszelkiego rodzaju metaforę rozdwojenia jaźni, plus dodatkowo produkcja okraszona jest w mocną psychodelę, a w tym zabawy św...