American Horror Stories: Mleczarki (2022) - Omówienie
Fabuła: Napiętnowana kobieta ryzykuje wszystko, aby uratować swoje małe miasteczko przed zniszczeniem.
Opinia + spoilery: Kolejny odcinek American Horror Stories przedstawia z kolei historię pewnego XVIII wiecznego miasteczka, w którym mieszkańców prześladuje ospa. Miejscowa mleczarka wraz ze wspólniczką odkrywają remedium na owego wirusa, jakim miał by być wirus krowianki, którym to zarażona jest też Celeste. Sam epizod uważam za taki trochę słabo oszlifowany diament, gdyż odbieram go, jako bekę z parafian, jak i z hipokryzji miejscowego pastora, który jest poprostu zwykłym gnojkiem. Czemu tak uważam? Weźmy na przykład samego duchownego, który najpierw widzi problem w odprawieniu okultystycznego rytuału, gdyż mógło by mu się oberwać od mieszkańców miasteczka za czynienie herezji, po czym w następnej scenie oglądamy, jak bez większego problemy wycina martwej kobiecie serce, a następnie je zjada niczym burgera drwala, gdyż jak podaje rytuał, zjedzenie serca zmarłego w wyniku ospy człowieka sprawi, że jego ospa nie będzie się imać. Aha. Jak trwoga, to odstąpmy od Boga i pomaczajmy paluszki w okultyzmie, co klecho? A co do kręcenia beki z parafian, to o matko... Ci ludzie to są tacy typowi kościółkowi, którzy tak mają przemielony mózg przez duchowego, że słuchają się go dosłownie we wszystkim, na każdym kroku, bez zastanowienia, czy pierdzieli głupoty, czy mówi z sensem, gdyż jego słowo jest święte. Ksiądz mówi, że jedzenie serc nieboszczyków przyczyni się do uodpornienia się na ospę? Kij, ci bez namysłu chwytają za łopaty i lecą wykopywać ludzkie zwłoki, by wrąbać ich serca xD. Na odcinek jest nieco niesmaczny, gdyż nasza chora na krowiankę Celeste ma na sobie okropne, ropne syfy i znajdują się fetyszyści, którzy podczas stosunku z nią wylizują z nich ropę. Bruh. To już chyba z dwojga złego stupkarze są lepsi. No i jeszcze mamy wątek, w którym dowiadujemy się, że nasza mleczarka jest matką syna głównego bohatera, do której młody podchodzi, jak do jeża, bo pastor powiedział, że mleczarki są złe. Weź ty młody miej swój rozum, a nie klecha ci mówi, co o nim masz myśleć. No nic, fajny i całkiem klimatyczny odcinek, ale durny przy tym, jak cholera.
Moja ocena to 6/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz