American Horror Stories: Nekro (2022) - Omówienie
Fabuła: Młody przedsiębiorca pogrzebowy odkrywa, że żywi są straszniejsi od umarłych.
Opinia + spoilery: W następnym epizodzie poznajemy historię pracownicy zakładu pogrzebowego, która zajmuje się przygotowaniem zwłok do pogrzebu, a na dodatek ma w tym zakresie obszerną wiedzę. Poznaje ona grabarza, z którym się zaprzyjaźnia, ale jako że ma narzeczonego, to pozostają w koleżeńskiej relacji. Pewnego wieczoru kobieta pada ofiarą chorego żartu ze strony młodego grabarza, w którym to ten postanawia podszyć się pod nieboszczyka. A co robi nasza bohaterka? Po chwilowej rozpaczy, myśląc że facet jest martwy, zaczyna oddawać się aktowi nekrofilii, a całe zdarzenie zostaje nagrane i użyte między innymi 2 miesiące później na weselu Sam oraz upublicznione w internecie. Zniszczona reputacja bohaterki sprawia, że i przyjaciółki się od niej odwracają, ani nie może nigdzie znaleźć pracy, a do tego jest wyzywana od gwałcicielki zombiaków. Zdesperowana kobieta zamierza zemścić się na podstępnym grabarzy. Gdy go odnajduje, to ten zaczyna ciskać jej jakieś odklejone teksty o poczuciu smaku śmierci + wyznaje jej miłość. Aha, no spoko, kochasz kobietę i jej pociąg do śmierci, więc dlatego w ochydny sposób zrujnowałeś jej reputację. No ale z drugiej strony babka bez winy też nie jest, bo kogo o zdrowym umyśle pociągają martwe zwłoki i jeszcze je dosiada. Można powiedzieć, że tamte zwłoki akurat nie były martwe, bo facet żył, ale nagranie jednak przedstawia, co przedstawia i chyba raczej nie łatwo to by było naprostować, mówiąc, że "hehe to był tylko prank, facet udawał martwego, oboje nabraliśmy was". Nie wiem, dla mnie durny odcinek i nie podobał mi się on, nawet jeżeli czegoś nie zrozumiałem w nim.
Moja ocena to 5/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz