Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Apokalipsa Z: Nowy Świat (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Po epidemii wirusa TSJ Wyspy Kanaryjskie stają się ostatnim schronieniem Europy. Roberto dołącza do niebezpiecznej misji po zapasy. Opinia: Jak pamiętacie, z 2 lata temu recenzowałem dla was Apokalipsę Z: Początek końca, a niedawno wyszła część druga, która... No sorry, ale nie ma już tego czegoś, co miał pierwowzór, gdyż tam dostaliśmy pełen klimatu horror z elementami walki o przetrwanie w świecie opanowanym przez zombie, w którym główny bohater zbierał zapasy, komponenty, które mu się przydadzą i niby było to proste, pełne tego, co już znamy, ale jednocześnie no właśnie było to zarąbiste i fajnie się oglądało. Druga część natomiast oprócz zombiaków i języka hiszpańskiego nie ma w sobie nic, co miała część pierwsza. Tutaj dostajemy oddział udający się na misję pozyskania zapasów pełną ilości miałkiej akcji, gdzie na dodatek napięcie bywa nierówne, a wszelakie postacie człowieka niezbyt intersują. No poprostu czuć, że kontynuacja została nakręcona poprostu na ...

Resident Evil: Wieczny mrok (2021) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Agent federalny Leon S. Kennedy we współpracy z Claire Redfield, pracownicą TerraSave, bada epidemię zombie. Opinia: Na blogu nigdy nic nie było ze świata Resident Evil, więc w dzisiejszej recenzji netfixowy miniserial, w którym Leon Kennedy i Claire Redfield poraz kolejny łączą siły, aby zbadać epidemię zombie. I pytanie z mojej strony... Kto wpadł na genialny pomysł, aby zrobić to w formie serialu? Jest on króciutki, gdyż ma on zaledwie 4 odcinki trwające po lekko ponad 25 minut każdy. Przecież to na spokojnie szło by sklecić w pełnometrażowy, półtora godzinny film. Ale dobra już tam, bo w stronę produkcji mam jeszcze kilka innych zarzutów, takich jak ten, że serial nic specjalnego i nic nowego do uniwersum nie wnosi. Ot mamy poprostu podziemne laboratorium, w którym trwają pracę nad nową bronią biologiczną. No wcale to nie brzmi, jak kalka z growych części Residenta. "Fajnie" więc pokazany został brak jakiegoś większego pomysłu na ten serial. Już nie w...

To: Witajcie w Derry - historia Derry (2026) - recenzja

Obraz
Opis fabuły:  Setki lat przed Pennywise’em troje młodych ludzi trafia do Zachodniego Lasu, gdzie spotyka pradawne zło. Opinia: HBO postanowiło w Halloween nas zaskoczyć i całkowicie niespodziewanie wypuścili odcinek specjalny "Welcome To Derry", w którym zostajemy przeniesieni setki lat wstecz do czasów, kiedy ziemię zamieszkiwali jeszcze rdzenni mieszkańcy plamienia Shokopiwah. Odcinek przedstawia historię uwięzienia przez nich demonicznej istoty z kosmosu, jak i też dostajemy intensywną konfrontację z tym, gdzie to istota przybiera postać między innymi chrześcijańskiego duchownego, gdyż to były czasy podboju i zasiedlania kontynentów amerykańskich. Fajne to było. Zamiast tańczącego klauna, dostaliśmy przerażającego, długonogiego księdza. Z innych rzeczy, to został też liźnięty temat innej istoty znanej z universum Stephena Kinga. Mowa tutaj o nikim innym, jak o wrogu kosmicznej istoty, Maturinie, który jest wielkim kosmicznym żółwiem i też jednocześnie jest jedn...

American Horror Story: 13 (2026) - RANT finału sezonu

Obraz
Opinia: 13 AHSa już oficjalnie za mną i przyszedł czas na podsumowanie. I zacznę może od tego, że cały sezon od 1 do 12 epizodu nawet mi siedział, nie powiem że nie. Odcinki były krótkie, ale treściwe bez zbędnych zapychaczy + historia, która była prosta, bo była prosta, to też mi przypadła + dodatkowo zostało to podlane sporą dawką nostalgii z poprzednich serii. No i dobra, fajnie, nawet jeśli sezon ten ma dziury, a zdecydowanie ma, to wciąż miał w sobie coś, przez co oglądało mi się to dobrze. I tak do momentu nadejścia wielkiego finału, który zapowiadał się na srogą napierdalankę z Szatanem. A co dostaliśmy? Absolutnie jedno wielkie gówno. Prosty scenariusz, który mógł zaprowadzić widzów do całkiem ciekawego zwieńczenia tego sezonu został w ostatnim epizodzie absolutnie przekombinowany, gdzie to odwrócono kota ogonem i zrobiło jeden wielki bajzel pozbawiony logiki oraz robiący z widzów idiotów. Sama sekwencja finałowa może i była taka no powiedzmy... Nawet pikantna. Ale ...

Świt żywych trupów (1978) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Świat opanowały spragnione ludzkiego mięsa zombie. Grupa osób próbuje przetrwać apokalipsę w gigantycznym centrum handlowym. Opinia: Z okazji Halloween zgodnie z obietnicami wrzucam drugi film o żywych trupach od George'a Romero, czyli oryginał Świtu żywych trupów, bez którego to nie powstała by nigdy seria gier Dead Rising. No więc tak jak w ostatnio omawianym remaku, mamy grupę ludzi, którzy kryją się przed hordą zombie w centrum handlowym. I przyznam szczerze, że pierwsza połowa jest mocną 6+/10. Jest akcja, jest krwawo, są ciekawi bohaterowie oraz jest ciekawy komentarz społeczny, jak i radość płynąca z tego, że ma się całe centrum handlowe tylko dla siebie, a ty poza omijaniem zombiaczych niemilców masz do dyspozycji cały asortyment sklepu, który możesz wykorzystać do obrony, ale też tą pierwszą połowę uważam za lekko nudnawą i nie zaangażowała mnie ona za specjalnie. O wiele ciekawiej jednak robi się w drugiej połowie, w której do centrum handlowego przyb...

Noc żywych trupów (1968) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa osób barykaduje się w domu, próbując przetrwać atak zombie. Opinia: Dzisiaj mamy Halloween, więc z okazji tego święta postanowiłem zasięgnąć do klasyki kina grozy, Nocy oraz Świtu żywych trupów od George'a Romero. I aż wstyd przyznać, jest to moja pierwsza styczność z tymi filmami w wersjach oryginalnych (recenzja remaku Świtu jest już wystawiona, a Noc obejrzałem w formie mało śmiesznej parodii jakiś czas temu). Przejdźmy więc do meritum. Na początku filmu mamy rodzeństwo, które przyjechało na cmentarz, na którym z kolei zostają zaatakowani przez dziwacznie zachowującego się napastnika. Brat dziewczyny zostaje powalony, a przestraszona kobieta ucieka i znajduje schronienie w domu, do którego z czasem dołącza więcej ocalałych. No i sam horror od początku do końca prezentuje się poprostu fenomenalnie. Czarno-biały obraz dodający genialny klimat, klaustrofobiczna atmosfera zaszczucia, gdyż domek duży nie jest, kitra się w nim grupa osób, a na dodatek jest o...

Clayface (2026) - recenzja

Obraz
Opis fabuły: Kariera Matta Hagena, gwiazdy Hollywood, kończy się po brutalnym ataku, który trwale go oszpeca. Eksperymentalna terapia przywraca mu dawny wygląd, lecz jej skutki popychają go ku destrukcyjnej zemście. Opinia: W dzisiejszej recenzji najnowszy body horror z DC Universe przedstawiający nam origin story jednego z przeciwników Batmana. No i miałem co do filmu pewne obawy, że będzie to coś w stylu Morbiusa, że niby będzie to horror, ale pozbawiony pazura. Ale seans rozwiał moje wątpliwości i jak się okazuje, to produkcja jednak ten pazur ma i daje nam małą porcję mocniejszych scen, jak chociażby tą, w której nasz główny bohater ma ciachaną twarz lub też zostaje nam ukazana operacja nosa. Szkoda tylko, że film ogranicza się tylko do tych kilku scen, bo był potencjał na więcej mięsa, ale dobre i to. Elementy body horroru też są dobre, gdzie to facetowi rozlewa się twarz i aż mi się przypomniał teledysk Rammsteina "Zick Zack", w którym Lindemannowi w pewnym ...

Straszny film 6 (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Dwóch przyjaciół po raz kolejny wpada w sam środek chaosu z udziałem zabójców, potworów i nadprzyrodzonych istot. Opinia: Widziejszej recenzji najnowszy "Straszny film" i na początku jeśli mam być szczery, to jest to moja pierwsza styczność z tą marką, bo wcześniej jakoś mnie to za specjalnie nie interesowało. A szkoda i możliwe, że nadrobię poprzednie części. W tym momencie jednak na tapetę wjeżdża szósteczka, w której obiecano nam pójście na wojnę z poprawnością polityczną i wyśmianie wszystkiego i wszystkich, bez patrzenia na to, że ktoś się spłacze. I faktycznie poniekąd coś takiego dostaliśmy, bo oprócz parodiowania wszelkiej maści horrorów, to dostaliśmy garść pocisków po środowiskach lewicowych i suchary z zaimków, z transów z ciemniskórych. I plus za to, że nie były to chamskie żarciki, tylko były one nawet kreatywne. Środowiskom prawicowym też się oberwało, ale chyba już w nieco mniejszym stopniu. No może dlatego, że wokół nich nie ma tej bariery...

Świt żywych trupów (2004) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa ocalałych chroni się w centrum handlowym przed rzeszą zombie.  Opinia: Ostatnie dni października będą trochę w klimacie zombie, gdyż w poprzedniej recenzji było "Zombie: Pożeracze mięsa", a natomiast w ramach halloweenowe planuję też dla was zrecenzować Noc oraz Świt żywych trupów od George'a Romero. Dzisiaj natomiast mam dla was remake tego drugiego filmu reżyserii Zacka Snydera. No więc podobnie jak w oryginale mamy grupę ludzi, którzy chowają się przed hordą zombie w centrum handlowym. I co mi się podoba, to to że film nie stara się być schematyczny, jak inne produkcje w temacie apokalipsy zombie i nie zapisane nam klasycznego "w świecie opanowanym przez krwiożercze potwory największymi potworami są ludzie", mimo że z początku, gdy w centrum handlowym zostają schwytani przez tamtejszych ochroniarzy, to może wydawać się inaczej. Ale to tylko przez to, że tamci im w zwyczajnym świecie nie ufają, bo któryś z przybyłych mógł zostać wcze...

Zombie: Pożeracze mięsa (1979) - recenzja

Obraz
Fabuła:  W poszukiwaniu zaginionego naukowca grupka osób udaje się na tropikalną wyspę, nie wiedząc, że jest ona opanowana przez zombie. Opinia: W dzisiejszej recenzji pewien klasyk z 1979 roku, który przez poziom brutalności  zapisał się w video nasties. No i faktycznie, mimo że film troszkę się rozkręca, no to jak już się rozkręci, to dodaje do pieca dość niezwykłym mięskiem. Ah ten stary dobry oldschool, gdzie to w horrorach zamiast miliona efektów komputerowych, mieliśmy masę świetnie, a jednocześnie obrzydliwie wyglądających efektów praktycznych. Tu w tym filmie jest momentami wręcz piękna esencja tego. No i sam wygląd tych zombiaków to jest mistrzostwo świata. Mimo że gonią swe ofiary z prędkością jednej minuty na godzinę, to wciąż prezentują się one iście przerażająco i jak ktoś to ogląda wieczorem przed snem, to jest szansa, że nie zaśnie w nocy. Takie stęchłe, wysuszone, po części rozłożone paskudy. Nie wiem, czy w jakimś innym filmie mamy aż tak dobrze wy...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 11-12

Obraz
Opinia: Wielkimi krokami zbliżamy się do finału tego sezonu, który obejrzymy już za tydzień pod postacią odcinka numer 13. I w sumie ja wiem, czy dobrym pomysłem było przedłużanie emisji serialu o dodatkowy tydzień? Niby finał, ale jednak co jeśli ostatecznie okaże się rozczarowujący, a jak wiemy, z finałami bywa również. Cały czas mam w głowie chociażby takie Stranger Things, w którym to ostatni odcinek też został udostępniony oddzielnie i cały budowany oraz przeciągany hajp okazał się flopem. Oby tu nie było podobnie i żeby to poprostu dobrze zakończyli. No ale dobra już z tym, co ma być, to będzie, a tymczasem przechodzimy do epizodu 11, który rozpoczyna się konfrontacją syna Szatana z czarownicami, gdzie to podczas niej zauważamy, że on sam ma mistyczne moce, dzięki którymi jeśli by chciał, to by mógł uporać się raz dwa z Sabatem. Ale nie chce tego robić i woli się z nimi sprzymierzyć i wraz z nimi stanąć przeciwko ojcu. Nawet w tym celu wyciąga z piekła dwie urzędujące...

Gabinet osobliwości Guillermo Del Toro: Outsiderka (2022) - omówienie spoilerowe

Obraz
Fabuła:  Aby zdobyć popularność w pracy, nieporadna Stacey zaczyna używać popularnego toniku, który wywołuje niepożądaną reakcję — i niepokojącą przemianę. Omówienie: Na dzisiaj kolejny epizod "Gabinetu osobliwości", w którym tym razem mamy przedstawioną historię nieco wyróżniającej się na tle swoich koleżanek z pracy kobiety. Stacey jest niezbyt śmiała, a na dodatek jej pasją jest wypychanie martwych zwierząt. Wydaje się być interesująca, gdyż ma nietypowe hobby, swoją osobowość oraz posiada ciekawą urodę. Tylko właśnie, przyprawia ją to o kompleksy, gdyż u niej w pracy jej koleżanki to takie paniczki z wyższych sfer, u których główne walory to sztuczne cyce i deficyt szarej masy mózgowej, a jedyne o czym potrafią gadać to o swojej urodzie i o przyrodzeniach swoich boyów, że jeden ma takiego, drugi ma korniszona i tym podobne farmazony. No i nasza Stacey na tle tych kobiet czuje się jak brzydkie kaczątko i pragnęła by to zmienić. I tak też pewnego wieczoru w jej ...

God of Frogs (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Głęboko w sercu dżungli żyje żywiołak, wiecznie głodny. Raz na ćwierć wieku pojawia się, by się pożywić. Opinia: Pewnie się zastanawiacie, co ja za dziwactwo wykopałem tym razem. Oj nie chcecie wiedzieć, bo jest to jeden z tych filmów, który lepiej zignorować i udawać, że nie istnieje. A ja natomiast obejrzałem to, abyście wy nie musieli tego robić, jak by się to okazało skrajnym gniotem. No i jak po wstępie można się domyślać, to też i tak jest. Zdecydowanie tytuł filmu, to najlepsze, co tą produkcję spotkało. A przechodząc do meritum, no to te horroropodobne coś składa się z czterech rozdziałów i każdy z nich opowiada inną historię z innymi bohaterami, ale w każdej z nich wspólnym mianownikiem jest właśnie tytułowy... Żabi bóg? Bóg żab? No w każdym razie czymkolwiek to jest, to jest to wielkim, brzydkim, żaboidalnym zlepkiem efektów komputerowych z odrobiną nieudolnych efektów praktycznych, który pluje halucynogenną śliną oraz ma ostry język, którym ripostuje...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 9-10

Obraz
Opinia + spoilery: Dwa kolejne odcinki nowego AHSa już za mną, no i czuć, że zaczynamy zbliżać się do końca tego sezonu, gdyż szykowany jest nam grunt pod finał. Mamy między innymi demoniczną pogawędkę między Szatanem, a starą Langdonową. Sam wątek tej dwójki oczywiście dobrze się spina, gdyż Constance  jak pamiętamy była matką Michaela, który jednocześnie też był antychrystem w 8 sezonie AHSa. I jak też pamiętamy, to owego Michaela zabiły czarownice z Sabatu, przez co Szatanisław ma z nimi osobiste porachunki do wyrównania. A że tych czarownic jest tam trzynaście, to i nawet mu to dodatkowo na rękę, aby je ubić, gdyż każda ofiara składająca się z trzynastu żyć zbliża go do celu. A ten cel to wygrana zakładu z samym Stwórcą, w którym jeśli ten dobije 100 lat w śmiertelnej powłoce, to przejmie władzę nad światem. A każda taka wspomniana ofiara dodaje mu kilku lat. Na dodatek główny bohater, którego imienia wciąż zapominam, odkrywa prawdę o sobie, że jest synem owego Szat...

Czarne lustro: San Junipero (2016) - omówienie

Obraz
Fabuła:  Nadmorskie miasteczko, rok 1987. Młoda nieśmiała kobieta zaprzyjaźnia się z miłośniczką imprez. Ich więź jest tak silna, że zaprzecza regułom czasu i przestrzeni. Opinia: Wracamy sobie do uniwersum Czarnego lustra i tym razem na tapetę zostaje wrzucony odcinek zatytułowany "San Junipero", w którym mamy dwie młode dziewczyny, między którymi tworzy się relacja romantyczna. No okey, powiedział bym, że nie ma w tym nic niesamowitego, bo niby co ciekawego można znaleźć w odcinku skleconym z romansu dwóch niewiast? A no właśnie, i tutaj wchodzi motyw futurystyczny, w którym tytułowe San Junipero okazuje się być miastem złożonym z przymocowywanych do głowy chipów, które przenoszą świadomość człowieka do jej młodszej wersji i na przykład w przypadku ciężkiej choroby możesz zdecydować się na pośmiertne przeniesienie się tam. Nasze bohaterki w świecie rzeczywistym są kobietami w sędziwym wieku, które niebawem czeka odejście z tego świata. Jedna jest zdecydowana prz...

Crystal Lake (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Matka chłopca, który zginął w wyniku tragicznego wypadku nad jeziorem, pogrąża się w szaleństwie.  Opinia + drobne spoilery: W końcu po dobrych kilkunastu dostajemy powrót do universum Piątku 13-ego, tym razem pod postacią serialu "Crystal Lake", który jest prequelem oryginalnej części pierwszej. A co za tym idzie, główną bohaterką zostaje Pamela Voorhees, której historia zostaje nam przedstawiona nieco głębiej, jak i też sama geneza kultowego mordercy z Crystal Lake, który oryginalnie był postacią obleczoną siłami nadprzyrodzonymi, które sprawiały, że ilekroć zginął, to po czasie i tak ostatecznie wstawał z grobu. Tutaj serial z kolei wskazuje na pewien eksperyment, którym została poddana Pamela w trakcie ciąży i stąd jej syn jest w stanie przetrwać wiele niebezpieczeństw, plus też stąd wygląda, jak wygląda. Ale na temat samego eksperymentu ode mnie tyle, resztę pozostawiam wam do odkrycia. Poza tym nieświadomie zrushowałem temat do ostatnich odcinków, a...

Beetlejuice Beetlejuice (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Po rodzinnej tragedii Deetzowie wracają do Winter River. Buntownicza córka Lydii, Astrid otwiera portal do zaświatów. Prawdziwy Chaos rozpęta się, gdy ktoś wypowie imię Beetlejuice'a trzy razy. Opinia: Niedawno był przeze mnie omawiany Jeździec bez głowy Tima Burtona, więc na dzisiaj na tapetę trafia jeden z jego nowszych filmów, czyli Sok z żuka 2, znany pod nazwą jako Beetlejuice Beetlejuice. I trochę głupio przyznać, bo absolutnie nie znam części pierwszej, a coś czuję, że dobrze było by znać też i jedynkę. No nic, kiedyś ją obejrzę, a teraz napiszę co nieco o moich wrażeniach odnośnie drugiej części. Na początek szczerze mówiąc, to średnio do mnie trafia koncept horrorów komediowych. Jeśli jedno z drugim jest jeszcze dobrze ze sobą wyważone, jak ma to przykładowo miejsce w Zabawie w pochowanego, czyli mamy horror z elementami komedii, no to spoko, jest to jak najbardziej mi to wchodzi. Gorzej mam niestety przy komediach z elementami horroru, bo zazwyczaj on...

Junji Oto: Makabryczne japońskie opowieści "Dziwaczne rodzeństwo Hikizuri" (2023) - omówienie

Obraz
Omówienie: Jakiś czas temu upatrzyłem sobie na Netflixie serial anime horrorowy, w którym każdy 25 minutowy odcinek opowiada inną historyjkę. Tutaj mamy historię z pierwszego epizodu, opowiadającą o dość specyficznym rodzeństwie Hikizuri, wśród którego mamy najstarszego brata pełniącego rolę głowy rodziny, bucowatego obżartucha, czy taką wredną, małą sucz, która znęca się nad innym swoim bratem, kiedy tylko ten próbuje ją uspokoić. No więc mamy właśnie bardziej w tym odcinku kręconą bekę, niżeli ten horror. Ale nie znaczy, że elementów grozy brakuje, bo już między innymi samo zachowanie niektórych członków rodziny jest nieco creepy, plus w jednej scenie mamy motyw, w którym młodszy z braci wykasłuje ducha, których ich gania po domu. Tylko gdy człowiek się spodziewał, że zaraz wydarzy się coś porąbanego, to dupa, bo duszek się zapadł pod ziemię. A mógł chociaż rozerwać tamtego grubego przygłupa, który udawał, że opętał go duch ich ojca, żeby czerpać dla siebie korzyści. Więc...

Jeździec bez głowy (1999) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Nowojorski policjant przybywa do małej osady, by rozwiązać sprawę tajemniczych morderstw dokonywanych rzekomo przez jeźdźca bez głowy. Opinia: W dzisiejszej recenzji "Jeździec bez głowy" Tima Burtona, w którym to tytułowy upiór nawiedza niewielką osadę i dekapituje ludzi, odcinając im głowy. Sprawie przygląda się nasz główny bohater, w którego rolę wciela się Johnny Depp. I gdy z początku wydaje się, że jeździec morduje losowe ofiary, to z czasem wychodzi na jaw głębsza tajemnica, która powoduje ataki naszego antagonisty, gdyż jak się okazuje, nie działa on samowolnie, tylko to ktoś go naprowadza na konkretne cele. A sam film prezentuje się bardzo fajnie. Napewno produkcję trzeba pochwalić pod kątem wizualnym, bo jak na 1999 rok, to jest ten film poprostu piękniutki i świetnie oddaje klimat końcówki XVII wiecznej, skąpanej w gotyckim mroku Ameryki. Fabuła też mi się podobała, bo nie jest ona ani przekombinowania, bo ot mamy kogoś, kto napuszcza jeźdźca na...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 7-8

Obraz
Opinia: Kolejne dwa odcinki naszego serialu zostały już udostępnione i można przypuszczać, że twórcy specjalnie nieco zwolnili, stąd ograniczyli się z trzech wydawanych odcinków do dwóch, by zakończyć sezon chwilę przed Halloween. I fajnie. A przechodząc do tychże odcinków, no to w epizodzie siódmym mamy starcie seryjnych morderców poprowadzonych przez demonicznego Jamesa Marcha z czarownicami. Były by to dobre, gdyby nie to, że ich wszystkich łącznie była czwórka, podczas gdy czarownic było z dwa razy więcej, a na dodatek seryjniaki nie władają żadnymi umiejętnościami specjalnymi, więc porwali się oni z motyką na słońce. A szkoda, mogli ich wziąć jeszcze z kilka, żeby mieli jakiekolwiek szanse uwalić Sabat, a tak dostali srogi wpierdziel. A jeszcze potem wkroczyła inną potężniejsza wiedźma, która jest matką ich liderki i ona już tam do reszty ich pozamiatała. Ale dobre było to, że gdy Dahmer, Ramirez i Zodiak robili swoje, to w tym czasie James siedział na dole i rzempolił...

Carrie (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Chroniona przez apodyktyczną matkę, odizolowana od świata dziewczyna obdarzona zdolnościami telekinetycznymi pada ofiarą prześladowania ze strony rówieśników, co prowadzi do przerażającego, krwawego zdarzenia. Opinia: Premierę kilka dni temu miał nowy serial od Amazonu inspirowany oczywiście kultową Carrie od Stephena Kinga. Jak ten serial się udał? Jest to poprostu kolejny odgrzewany kotlet, który jest poprostu dobry, ale nie wnosi do historii nic nowego, czy może jest to kotlet usmażony na nowo, tylko dodatkowo doprawiony? Cóż, śmiało można powiedzieć, że to drugie i jest to historia, którą już znamy opowiedziana na nowo, ale przekształca pewne elementy oraz także zostaje do niej dodane coś więcej. Coś, co przyprawia historię Carrie o pewną świeżość. Ale po kolei. Większość pierwszego sezonu to odwzorowanie tego, co znamy, czyli Carrie idzie do nowej, w której z powodu inności staje się obiektem żartów kilku wrednych koleżanek, a to się zaczyna intensyfikować...

Krazy House (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Historia religijnej rodzinki Christianów, której życie zamienia w piekło trzech rosyjskich robotników. Opinia: W dzisiejszej recenzji coś niecodziennego, bo Krazy House jest filmem, w którym mamy do czynienia z horrorem w formie sitcomu. Pierwsze 20-30 minut filmu, to jest właśnie dość typowy amerykański sitcom, w którym mamy rodzinkę, jest kręcona komedyjka, gdzie to mamy jakieś gagi, a w tle słyszymy śmiejącą się publiczność. Do tego jeszcze dołącza tam trójka rusków, którzy z początku odgrywają rolę takich stereotypowych robotników, którzy cisną wódę w trakcie pracy i w bardzo mocno nieudolny sposób wykonują remont + kierownik tam co chwilę spuszcza wpierdziel swojemu synowi. No poprostu beka na całego. Ale to co przychodzi później, to matko jedyna, przeszło to moje wszelkie oczekiwania i między innymi wjeżdża gruba szydera chrześcijaństwa i jest w tym domu robiony poprostu jeden wielki rozpiździel i krwawa sieka. Nie będę opisywał dokładniej, co tam się poo...

Zły wilk (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Nastolatka przeprowadza się z Londynu do szkockiej posiadłości swojej babci. Tam mroczne rodzinne sekrety zmuszając dziewczynę do walki o przetrwanie. Opinia: W dzisiejszej recenzji tegoroczny "Zły wilk", w którym młoda kobieta zostaje zmuszona stanąć do walki z psychopatycznymi członkami swojej rodziny. Plakat filmu natomiast sugeruje nam jakąś nową horrorową interpretację czerwonego kapturka i tak też poniekąd jest, gdyż dostajemy w filmie garść nawiązań do owej baśni, choć nie w takiej formie, w jakiej można by było się spodziewać + twór jest podany w konwencji horroru psychologicznego. Sam w sobie pomysł na film uważam za całkiem ciekawy. A jak się przy nim bawiłem? No cóż, z początku mnie lekko muliło, ale jakoś długo horrorek się nie rozkręca i gdy już film przechodzi do konkretów, to faktycznie bywa konkretnie i można odnieść wrażenie, że się ogląda nieco słabsze "Dzieci Amelii". Piszę słabsze, bo w tamtym filmie bywały grube sceny, a tut...

Get Away (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Rodzina Smithów wybiera się na szwedzką wyspę, aby wziąć udział w corocznym wydarzeniu, podczas którego miejscowi wystawiają inscenizację upamiętniającą makabryczne wydarzenia. Opinia: W kolejnej swojej recenzji mam dla was nie lada perełkę sprzed dwóch lat, czyli nasiąknięte czarnym humorem "Get Away". I patrząc na to, jakie dość średnie oceny na przykład na Filmwebie oraz na Ekino zbiera ta produkcja, to wcześniej unikałem tego, by nie tracić zbędnie czasu na coś, co będzie prawdopodobnie średniakiem lub gniotem. I o matko jedyna, jakim doskonałym przykładem jest ten film, aby nie zawsze polegać na ocenach internautów, tylko obejrzeć i ocenić na własną rękę. Pierwsza połowa filmu co prawda może się wydawać trochę nudnawa i można zadawać sobie pytanie, o kij tutaj chodzi, do czego to prowadzi, bo tu dostajemy informację o jakimś mordercy, który dokonuje masakry w jednym barze, z drugiej zaś strony mamy coś, co zajeżdża folk horrorem, czyli dziwna grupa l...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 4-6

Obraz
Opinia: Lecimy dalej z naszym serialem, gdzie to w tym tygodniu również zostały wydane kolejne 3 odcinki, które nie trwają nawet 30 minut. I jak wspomniałem, dla mnie jest to wręcz zaleta, bo zamiast zapychać serial zbędnymi wątkami bez większego znaczenia, to poprostu lecimy z akcją do przodu. A co znajduje się w owych odcinkach? Między innymi trochę filozofowania na temat liczby 13, jakoby idealną liczbą miała by być 12, gdyż mamy 12 miesięcy czy 12 znaków zodiaku, a 13 jest liczbą rujnującą ten porządek, bo na przykład Judasz był trzynastym członkiem Ostatniej Wieczerzy, przez co liczba ta jest uznawana za pechową. A także dostaliśmy sąd ostateczny dusz trzynasty kobiet, które zostały strącone do ognia piekielnego. Można było tam zobaczyć kilkukrotnie Sarę Paulson w kilku swoich rolach z poprzednich sezonów AHSa, w tym jako narkomankę z Czerwonego przypływu. Fajne, nie powiem. W innym odcinku dowiedzieliśmy się nieco o losie pary bohaterów, którzy byli uczestnikami katas...

Mononoke - film: Rozdział 3 - Klątwa węża (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Gdy w Ōoku dochodzi do tragedii, splątane emocje i długo hodowane urazy dają początek najstraszniejszemu jak dotąd przeciwnikowi sprzedawcy leków. Opinia: Skoro zacząłem recenzowanie anime filmów spod szyldu Mononoke, to chyba dobrym pomysłem będzie dokończyć tę psychodeliczną trylogię. Tak, trylogię, gdyż według informacji już więcej filmów ma nie być. A w sumie trochę szkoda, bo mają w sobie coś wyjątkowego, co w nich lubię. No ale przechodząc do "Klątwy węża", no to sprzedawca medykamentów powraca do Ōoku, by zmierzyć się z kolejnym dziadostwem nękającym to miejsce. Tym razem padło na niejakie Bóstwo Węża, które jest wielkie, potężne, afekty na ekranie sprawiają, że idzie dostać ostrego oczopląsu i ataku epilepsji jednocześnie... No zabawa kolorystyką jest w tym filmie przednia, jak po jakimś kuźwa dowalonym kwasie, więc jeśli wasze oczy są wrażliwe, to zachęcam, aby lepiej unikać tą część. A historia zostaje poprowadzona schematem, który mieliśmy w po...

Aladdin (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Kobieta natrafia na magiczną lampę i może spełnić swoje trzy życzenia. Problem polega na tym, że spełniają się one w najbardziej przerażający z możliwych sposobów. Opinia: Nie był bym chyba sobą, gdybym nie dał sobie do recenzji horroropodobnego szansu na podstawie jakiejś znanej baśni. Tym razem jednak twórcy postanowili sięgnąć łapami po Aladyna, bo w sumie czemu nie, bo jeszcze nie było, prawda? I jako że dystrybutorem jest bardzo dobrze mi już znane ITN, no to można się domyślać, z jaką jakością filmu musiałem mieć do czynienia. We filmie mamy dwie pary przyjeżdżające do domku letniskowego (wow, w końcu nie grupa przyjaciółek chętna wyprawić imprezę urodzinową), w którym znajdują antyczną... lampę? Imbryk? Sosjerkę? Lub inny dzbanek na herbatę? Który jest zamieszkały przez starożytną istotę spełniającą życzenia. I jedna z kobiet postanawia przestępstwać mit i jej życzeniem jest banał, bo milion dolarów. I następnego dnia zostaje znaleziona przez przyjaciół ...

Milk & Serial (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła: Niespodziewany żart urodzinowy przybiera zły obrót, gdy popularny duet w mediach społecznościowych musi zmierzyć się z przerażającymi konsekwencjami. Opinia: W dzisiejszym omówieniu kilka słów na temat "Milk & Serial" reżyserii Curry'ego Barkera, czyli młodego faceta odpowiedzialnego za tegoroczną Obsesję, której jeszcze nie oglądałem, ale z tego co widzę zbiera bardzo dobre recenzje. Więc postanowiłem, że się przyjrzę innym produkcjom w dorobku Curry'ego i tak właśnie trafiłem na ten filmik, który został nakręcony dosłownie za grosze, bo za jedyne 800$. I kurczę trzeba przyznać, że jak na takie niewielkie pieniądze film prezentuje się całkiem nieźle. A biorąc pod uwagę, że został on nakręcony przez komediowych youtuberów, to można się miło zaskoczyć. Zwłaszcza reżyser, który wciela się w główną rolę dobrze wypada, jako odklejony od rzeczywistości psychopata. W dodatku nie jest on długi, bo trwa lekko ponad godzinę, więc jeśli masz tą wolną god...

The 8 Show (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Osiem osób zamkniętych w tajemniczym ośmiopiętrowym budynku uczestniczy w kuszącej, ale niebezpiecznej rywalizacji, w której nagroda rośnie wraz z upływem czasu. Opinia: W dziejszej recenzji netflixowy miniserial "The 8 Show", który próbuje być godnym konkurentem dla takich hitów "Squid Game", czy nawet "Alice in Borderland", ale wraz z końcowymi odcinkami natrafia na górę lodową w postaci przekombinowania. Ale po kolei. W serialu mamy ośmioro osób, które biorą udział w tajemniczej grze, w której stawką są z każdą minutą rosnące pieniądze i to o całkiem niemałe kwoty. Za te pieniądze można sobie kupować udogodnienia do pokoju, w którym się przebywa, tylko z tym, że są one droższe, niż w zwyczajnym sklepie. Gdzie jest natomiast haczyk? No jest ich kilka. Po 1: zależnie od tego na którym piętrze się znajdujesz, zarabiasz na minutę inną kwotę. Tak więc uczestnik na 1 piętrze dostaje za każdą minutę 10.000 wonów, a im na wyższym piętrze są...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 1-3

Obraz
Opinia: Nowy AHS już jest, proszę państwa. Sezon 13 o podtytule 13, który będzie miał 13 odcinków i jak można zacząć się domyślać, ta liczba będzie też towarzyszyła w samym serialu, gdyż między innymi mamy głównego bohatera, który cierpi na tak zwaną triskaidekafobię, czyli lęk przed liczbą 13. A jak by tego było mało, to ma jednocześnie do niej szczęście, bo wszędzie tą liczbę widzi, na przykład gdzieś na stoliku jeśli położone 13 kubków, albo przydarza mu się lot samolotem o tymże numerze, abo nawet w hotelu dostrzega obraz Ostatniej Wieczerzy, na którym jest rzecz jasna wiadoma ilość postaci. Odnoszę wrażenie, że trochę ta liczba jest nam za mocno wpychana w gardło, ale okey, kij z tym. Nasz bohater zostaje wynajęty, jako opiekun pewnego starszego mężczyzny, który jest nieco specyficzny, bo niedość że sam jego wygląd przyprawia o gęsią skórkę, gdyż ma on (że tak to ujmę) zrogowaciałe części ciała, to jeszcze dostaje on od czasu do czasu jakichś ataków, podczas których wy...

Pulp Fiction (1994) - recenzja offtop

Obraz
Fabuła:  Przemoc i odkupienie w opowieści o dwóch płatnych mordercach pracujących na zlecenie mafii, żonie gangstera, bokserze i parze okradającej ludzi w restauracji. Opinia: W dzisiejszej recenzji nieco offtopowo, ponieważ w końcu poraz pierwszy (aż wstyd przyznać) obejrzałem jeden z klasyków Quentina Tarantino, jakim jest właśnie Pulp Fiction. W filmie mamy trzech protagonistów: dwójkępłatnych morderców, których rolę odgrywają John Travolta i Samuel L. Jackson oraz boksera granego przez Bruce'a Willisa. Więc obsada nielada bogata w stare wygi kina. Z innych to mamy między innymi samego Quentina, który się obsadził w jednej epizodycznej roli, w której wypadł całkiem okey. Ale dużo bardziej, niż okey wypadli główni aktorzy w swoich głównych rolach, gdyż to, jakie oni kino wykręcili, to głowa mała. Czy to Willis, jako Butch z lekkim fiołem na punkcie swojego zegarka po ojcu... Zegarka, który (że tak powiem) przeszedł wiele, aby trafić do rąk naszego bohatera. Więc niewą...

Ludożerca (1980) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa turystów przyjeżdża na grecką wyspę zamieszkaną przez ludożercę. Opinia: W dzisiejszej recenzji jeden ze starszych horrorów, który przez poziom brutalności zapisał się w video nasties. I po obejrzeniu go mogę stwierdzić, że oglądało się już nieco gorsze rzeczy, jak chociaż by "Nadzy i rozszarpani", w którym to brutalność wylewa się z ekranu. A tutaj tych mocniejszych scen mamy zaledwie trzy, z czego jedną jest już na początku, a pozostałe dwie w kulminacji filmu. No te dwie w finale są wyjątkowo ekstremalne i mogą wryć się w psychikę, jeśli nie zna się wcześniej ich kontekstu, tylko ogląda się w ciemno. Ale sam film polecam oglądać w lekko przyspieszonym tempie, gdyż wlecze się on mocno i nudę odczuwałem, oglądając na przyspieszeniu 2x. Tempo możecie ustawić spowrotem na normalne w ostatnich 15 minutach, bo tam mamy najwięcej mięsa, które "Ludożerca" nam serwuje. Z innych rzeczy to siadł mi wygląd tytułowego antagonisty, który wywołał u mn...

Resident Evil (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Awaria laboratorium Umbrelli powoduje niekontrolowane uwolnienie wirusa. Mieszkańcy Raccoon przemieniają się w bezlitosne, krwiożercze istoty. Bryan, przypadkowy świadek katastrofy, zostaje uwięziony pośród chaosu miasta. Opinia: Najnowszy Resident Evil od Zacha Creggera również jest już za mną i o matko, cóż nam wyszło za świetne filmidło. Widać, że reżyser jest fanem tejże legendarnej już serii od Capcomu, dzięki czemu czuć, że podszedł on do tematu z pasją i stworzył nam najprawdopodobniej najlepszą filmową adaptację Resident Evil ever. Głównym bohaterem w tym filmie jest niejaki kurier imieniem Bryan, który według mnie został dobrze wybrany do roli protagonisty. Czemu? Bo bohaterowie w tym universum są znani głównie z kozaczenia i zjadania wszelakich monstrów na śniadanie, jak wielkie i paskudne by one nie były, a tymczasem Zach przedstawia nam kogoś odbiegającego od tej normy, czyli gostka, który jest ofermą, nie potrafi za dobrze posługiwać się bronią i j...