Junji Oto: Makabryczne japońskie opowieści "Dziwaczne rodzeństwo Hikizuri" (2023) - omówienie


Omówienie: Jakiś czas temu upatrzyłem sobie na Netflixie serial anime horrorowy, w którym każdy 25 minutowy odcinek opowiada inną historyjkę. Tutaj mamy historię z pierwszego epizodu, opowiadającą o dość specyficznym rodzeństwie Hikizuri, wśród którego mamy najstarszego brata pełniącego rolę głowy rodziny, bucowatego obżartucha, czy taką wredną, małą sucz, która znęca się nad innym swoim bratem, kiedy tylko ten próbuje ją uspokoić. No więc mamy właśnie bardziej w tym odcinku kręconą bekę, niżeli ten horror. Ale nie znaczy, że elementów grozy brakuje, bo już między innymi samo zachowanie niektórych członków rodziny jest nieco creepy, plus w jednej scenie mamy motyw, w którym młodszy z braci wykasłuje ducha, których ich gania po domu. Tylko gdy człowiek się spodziewał, że zaraz wydarzy się coś porąbanego, to dupa, bo duszek się zapadł pod ziemię. A mógł chociaż rozerwać tamtego grubego przygłupa, który udawał, że opętał go duch ich ojca, żeby czerpać dla siebie korzyści. Więc odcinek ostatecznie dość średni. Ale sam serial myślę, że będę oglądał dalej, jak nie będzie niczego lepszego 

Karol D.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Martwe zło: Ogień (2026) - recenzja

Mumia: Film Lee Cronina (2026) - recenzja

Zabawa w pochowanego 2 (2026) - Recenzja