Stamtąd: Sezon 4 - odcinek 6 (2026) - omówienie spoilerowe
Omówienie: Wracamy po dwóch tygodniach przerwy do naszego pełnego tajemnic serialu. W najnowszym epizodzie wydarzyło się nie wiele, więc nie spodziewajcie się też obszernego omówienia z mojej strony. Między innymi Donna dostała zawału, gdyż przerosło już ją to wszystko, bo jak nie czające się po zmroku stwory, to teraz jeszcze okazuje się, że mogą ludziom zagrażać ich własne lęki, jak wcześniej napastowały ludzi w mieście cykady, bo jeden z nich się ich bał, a chwilę wcześniej też przecież zmierzyli się z żądnymi mordu lalkami. Ale całe szczęście kobieta przeżyła zawał i nawet odzyskała przytomność. Też mamy wątek tajemniczych drzwi prowadzących do tuneli i z początku wydają się być one jedynie wymysłem Jade'a, gdyż za stertą klamotów nie ma absolutnie niczego, tylko goła ściana, ale w ostatnich minutach odcinka Boyd postanawia wsiąść młot i rozdupcyć tą ścianę. A za ścianą faktycznie znajdowały się drzwi z wizji Jade'a i teraz będą układać plan odnośnie tego, co dalej. No bo jeżeli za drzwiami jest tunel prowadzący do legowiska potworów, no to może nie być za ciekawie, jeśli się zorientują, że tamta ściana została zburzona. Z innych rzeczy mamy jeszcze Sophię, która postanowiła dotrzymać towarzystwa Henry'emu, który stoi nad ciuchami znalezionymi a lesie. No była to scena wnosząca nie lada napięcie, gdyż facet nie zdawał sobie sprawy, że to, co zjadało jego żonę, stało zaraz obok niego, tylko pod inną postacią. W późniejszej części mamy też sytuację, w której Sophia z Henrym piją bimber, po czym dziewczyna kaleczy się w palec i pod nieuwagę ojca Victora kapkę tej krwi dodaje do jego szklanki, po czym ten to wypija. No ciekawe, jaki efekt mu to przyniesie. Ale Sophia zadaje mu na koniec ciekawe pytanie. Otóż pyta się go, czy nie pomyślał, że to wszystko może być snem. No jest to jedna z teorii, że wszystko, co widzimy w serialu, może to być właśnie sen. No mam nadzieję, że nie pójdą w tym kierunku i się serio to snem nie okaże. Z innych rzeczy mamy jeszcze Victora, który przypomina sobie, jakim samochodem przyjechał man in the yellow do miasteczka i wszystko wskazuje na to, że w kolejnym odcinku pójdą odszukać wrak tego samochodu. Co w nim odkryją? No jest to ciekawe. I to tyle, jeśli chodzi o ten epizod. 2 tygodnie czekania na odcinek, bo podziwiać malowanie pokoju, krojenie ziemniaków i ponownie nabzdryngolonego Henry'ego xD. O matko.
Karol D
Komentarze
Prześlij komentarz