American Horror Stories: Za kulisami (2024) - Omówienie


Fabuła: Zdesperowany ojciec zrobi wszystko, by odnaleźć zaginionego syna.

Opinia + spoilery: Patrzę sobie na datę wydania tego odcinka i widzę, że jego premiera odbyła się rok po wydaniu poprzedniego epizodu. Strajki w Hollywood narobiły bałaganu... No ale nieważne. W kolejnym odcinku 3 sezonu AHStories mamy historię mężczyzny, który poszukuje swojego zaginionego syna i niebawem staje się światkiem dziwnych zjawisk dziejących się wokół niego. Facet trafia z nikąd do jakichś dziwnych miejsc, w których między innymi czas płynie inaczej i trafiając do jednego z nich na około dwie minuty, w realnym świecie od jego zniknięcia mijają 3 tygodnie. Nie wiedząc, co się dzieje, bohater posiłkuje się internetem i znajduje w nim odpowiedź, że owe miejsca to jakieś przestrzenie liminalne, do których się trafia, jeśli ma się coś na sumieniu. Nawet udaje mu się odnaleźć człowieka, który też miał styczności z ową przestrzenią. Sam odcinek uważam za całkiem ciekawy, bo nie dość że porusza nietypowe zagadnienie, to jeszcze bywa on poschizowany i oprócz przeskoków naszego bohatera między realnym światem, a tamtymi przestrzeniami, to w samych pomieszczeniach konfrontuje się on z jakimiś postaciami w maskach, które go tam ganiają. Mocne. A to jak kończy się ten epizod, to poprostu kocham to. Po tym, jak zostaje zastrzelony, bo okazało się, że on tego swojego syna zamordował, to gość trafia do jakiegoś pomieszczenia a'la ośrodek zdrowia, w którym to w poczekalni losuje się numerek. Facet wylosowuje tam numerek ponad 9 bilionowy, a na tablicy za nim zostaje ogłoszone, że teraz obsługują numer 00000000000000001 xD. No to se panie kierowniku trochę tam posiedzisz, zanim wytypują twój. Dobre. Fajne wyśmianie tych wszystkich poczekalni, w których panuje system numerkowy.

Moja ocena tego odcinka to 6+/10.

Karol D.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Popeye: The Slayer Man (2025) - Recenzja

Zabawa w pochowanego 2 (2026) - Recenzja

The Beauty (2026) - Recenzja