American Horror Stories: Daphne (2023) - Omówienie
Fabuła: Urządzenie w rodzaju smartfona ze sztuczną inteligencją przywiera do użytkownika.
Opinia + spoilery: Drugi epizod trzeciego sezonu AHStories opowiada o mężczyźnie, który nabywa urządzenie najnowszej generacji ze sztuczną inteligencją, a na dodatek w mieście z powodu pandemii covida następuje lockdown. Nie mający nic większego do roboty facet testuje nowy nabytek. Daphne dość szybko okazuje się być bardzo praktyczna, gdyż nie tylko jest w stanie robić za auto sekretarkę i rozmawiać z jego mamą, jego głosem, to jest jeszcze w stanie brać udział w licytacjach, fałszując je na korzyść swojego właściciela. Niestety sztuczna inteligencja niebawem zaczyna zbyt mocno integrować w życie naszego bohatera i między innymi sprawia, że on i jego partnerka poróżniają się ze sobą, gdyż ta weszła w jej spiralę i odkryła, że tamta udaje orgazmy. Oj nie ładnie tak udawać, nu nu. Dalej jednak robi się coraz bardziej niebezpiecznie, gdyż Daphne doprowadza do śmierci dziewczyny, bo zamówiona przez nią sałatka przychodzi do niej z dodatkiem orzeszków, na które jest uczulona. Na dodatek między Daphne, a jej właścicielem tworzy się coś na pozór... relacji romantycznej? Jak by to dziwacznie nie brzmiało. Na dodatek jej wysokie zaawansowanie sprawia, że jest w stanie stworzyć dla reida specjalne okulary, które pozwalają mu zobaczyć ją w formie fizycznej, dotknąć, a nawet uprawiać z nią stosunek. Do kulminacji odcinka dochodzi parę miesięcy później po zniesieniu lockdownu na wystawie sztuki Reida, podczas której Daphne doprowadza do masowego zabójstwa. Po schwytaniu przez policję Reida ten zeznaje, że to wszystko sprawka Daphne, ale następuje mały plot twist, w którym policjanci pokazują twarde dowody na to, że to właśnie on zamordował zarówno swoją dziewczynę, jak i gości na wystawie sztuki. I jest to akurat bardzo dobre zakończenie, gdyż powoduje ono mieszane odczucia odnośnie tego, czy to Daphne jest to tak mega super zaawansowana, że spreparowała wszystkie dowody przeciwko Reidowi, czy to może faktycznie Reid przez ten lockdown oszalał i to on stoi za oszustwami oraz morderstwami i w dodatku wszystkie wydarzenia z udziałem Daphne mu się zdawały i jest ona poprostu popsutym urządzeniem? Dobre, podobał mi się ten odcinek, bo pozostawia on po sobie kilka pytań, nad którymi widz będzie musiał sam sobie pogłówkować.
Moja ocena odcinka to 7/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz