American Horror Stories: BA'AL (2021) - Omówienie


Fabuła: Kobieta jest gotowa zrobić wszystko, aby zajść w ciążę.

Opinia + spoilery: Kolejny odcinek serialu "American Horror Stories", w którym tym razem mamy starające się o dziecko małżeństwo. Kobieta nawet w pewnym momencie dostaje figurkę, która rzekomo posiada właściwości zwiększające płodność. I można powiedzieć, że się udaje, gdyż dostajemy 16 miesięczny przeskok w czasie, po którym widzimy, że rodzina powiększyła się o dodatkowego członka. Jednak kobieta, która z początku bardzo mocno pragnęła dziecka, to po jego narodzinach nie odczuwa rodzicielskiego entuzjazmu i zdaje sobie sprawę, że to był błąd. Nie wiem... Brzmi to jak taka typowa woman, która silnie marzy o dziecku, a gdy już jest, to ma ona "kuźwa, ja żartowałam, tak naprawdę nie chciałam dziecka". No teraz już za późno. Chciałaś bąbla, to masz. Jak by było mało stresu u niej, to jeszcze ma ona zwidy i wydaje się jej, że dom nawiedza demon z pogańskich mitów + figurka, którą dostała, zmienia kształt na bardziej diaboliczny. No i muszę twórców pochwalić, za to, co zrobili w drugiej połowie, bo walnęli oni mocny plot twist, w którym jak się okazało, mąż ze swoimi znajomymi uknuli plan zrobienia z jego żony kompletną wariatkę, by następnie przejąć jej majątek. I ten plan by się powiódł, gdyby nie to, że pod koniec pojawia się prawdziwy demon BA'AL i roznosi całe to wesołe towarzystwo. A dokonaną zbrodnię oskarżony zostaje mąż kobiety, plus jego podłe intrygi wychodzą na jaw, przez co to on kończy z ręką w nocniku. Miałeś chamie złoty róg, ale twa chciwość zabrała cię na samo dno. I serdeczna mela ci na ryj. Co do odcinka, to muszę śmiało przyznać, że jest to póki co najlepszy epizod "American Horror Stories". Początek i środek lekko zamulał, ale jak się rozkręciło w tej drugiej połowie, to imo czapki z głów. Szkoda tylko, że pierwsza połowa była generyczna.

Moja ocena to 6+/10. Druga połowa to coś, co mnie kupiło.

Karol D.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Popeye: The Slayer Man (2025) - Recenzja

Zabawa w pochowanego 2 (2026) - Recenzja

The Beauty (2026) - Recenzja