Stamtąd: Sezon 4 - odcinek 9 (2026) - omówienie spoilerowe
Omówienie: No dobra, więc mamy już ostatnią prostą do finału, no i trzeba przyznać, że wydarzyło się sporo ciekawego. Między innymi man in yellow, który na początku odcinka widzimy, jak powraca do formy Sophii i odnoszę wrażenie, że transformacja kosztuje go sporo energii, patrząc na to, jaki wysiłek w ten proces wkłada. Na drzewie obok oczywiście jest sobie zawieszona kiecka Sophii. Fajnie więc, że dbają o detale. Dalej Sophia obmyśla kolejny misterny plan, który raczej będzie miał za zadanie przeszkodzić w wydobyciu szczątków dzieci. W tym celu posługuje się jedną bohaterką, z którą wychodzi na jaw, że ma jakiś układ, tylko nie wiem jaki i kiedy został on zawarty. Czyli kolejna zagadka. Ale nasza antagonistka w tym planie najwyraźniej chce się posłużyć Fatimą, gdyż wykorzystuje swojego minioną, aby dodała do jakiegoś naparu jej krwi. Chwilę później Fatima to wypija i w nocy dostaje ostrej biegunki... A tak na poważnie to budzą ją ostre bóle brzucha i zauważa, że włosy jej wypadają. Szkoda pięknych włosów, ale co zrobisz, taka rola. Czyli można zakładać, że Fatima jest o krok od przemienienia się w potwora. No dobra, sorry że nie doceniłem jej wątku w poprzednim omówieniu. Znaczy był z początku nudny, ale teraz fajnie ten wątek się rozkręcił i jestem ciekaw, co będzie dalej. Z innych rzeczy mamy jeszcze Victora, u którego podczas odwiedzin na grobie matki i siostry pojawia się poraz kolejny chłopiec w bieli, który informuje go, co chce uczynić Boyd z ekipą i ostrzega go, że to drzewo jest ważne. No jestem mega ciekaw, co się stanie, jak to drzewo runie. A raczej nie zostawią nas w niedopowiedzeniu i raczej drzewo butelke w następnym odcinku weźmie i faktycznie runie. W innym wątku Henry dalej doznaje wizji, w których zostaje mu wyjawione, co musi zrobić, aby "obudzić" się ze snu na dobre. Mianowicie Victor w jego wizji mówi mu, że musi pozbyć się Victora z realnego świata. Proszę Henry, wytęż umysł i pomyśl dobrze, co jest prawdziwe, a co nie... Gdzie indziej mamy Elgina, który w piwnicy odnajduje zdjęcia polaroidowe i na jednym z nich ukazana jest Sophia. Co on z tym odkryciem zrobił? Poszedł do niej i jej to pokazuje, pytając, czy to ona jest na tym zdjęciu. Ona nawet nie zaprzecza, że to ona i że jest zdolna przybierać postać każdej zmarłej we Fromville osoby, na co Elgin ma takie "WTF" i Sophijka dodaje, że szkoda, że to zobaczył. No to masz przekichane, gościu. Ale nie wiemy, co dalej, bo scena została ucięta w momencie, gdy ta go za rękę złapała. W innym wątku mamy Tabithę, którą nawiedzają duchy dzieci i wskazują na nią, dając jej tym znak, że to ona i Jade muszą zejść do tych tuneli i wydobyć szczątki. I tak też się dzieje pod koniec odcinka. Dwójka bohaterów schodzi do tych tuneli i po krótkich przygotowaniach zaczynają kopać i nawet się dokopują do tych kości. No i tu akcja została zawieszona i koniec odcinka. No to finał zapowiada się tłusto. Co dalej z Elginem oraz Fatimą? No i co kombinuje Sophia oraz jak zakończy się akcja z wydobyciem szczątków? No i co z drzewem butelkowym, jak i to, co się wydarzy, gdy zostanie przewrócone. Odpowiedź poznamy już za tydzień.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz