Stamtąd - co może nas czekać w sezonie 5?
Wstęp: 4 sezon Stamtąd jest już oficjalnie za nami i tak jak poprzednim razem, postanowiłem dać wam garść swoich predykcji w kontekście kolejnego sezonu, który to tym razem będzie już sezonem finałowym, a jego premiera jest przewidywana pod koniec 2027 roku. Także rozsiądźcie się wygodnie i lecimy.
Inne oblicze Fatimy?
Fatima w końcowych scenach 10 epizodu dokonała już ostatecznej przemiany w stwora z jaskiń, dostając między innymi umiejętność wydawania podobnego do nich krzyku oraz przeobrażania swojego wyglądu na bardziej upiorny. Chodzą spekulacje, że dziewczyna będzie czymś w rodzaju Blade'a z Marvela, że będzie potworzycą, ale stojącą po stronie ludzi. Jednak... Co jeśli zmieni się ona nie tylko pod względem fizycznym, ale i z czasem zacznie się zmieniać także pod względem psychicznym i zacznie zatracać swoje człowieczeństwo, stając się w pełni potworem? Według mnie będzie jej się zmieniało zachowanie. Będzie się stawała nadpobudliwa nocnymi porami oraz będzie przejawiała skłonności do zadawania bólu swoim bliskim. To mogło by być dobre, bo dodało by aspektu psychologicznego.
Kiedy ujrzymy zapowiadaną masakrę?
Patrząc na to, jak czasem twórcy idą po najniższej linii oporu, to odbieram wrażenie, że piąty sezon zostanie wypchany zapychaczami, a zapowiadaną masakrację ujrzymy dopiero gdzieś w finale... Błagam, nie. Niech do tej kulminacji dojdzie już gdzieś w pierwszych dwóch odcinkach i niech przeżyje tylko garstka kluczowych bohaterów, która schowa się w kryjówce Victora, a następnie po czasie niech poprostu działają dalej. Niech kombinują, co zrobić ze szczątkami dzieci i niech pojawiają się powoli odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. A w międzyczasie może by tak konfrontacja z Sophią, która była by zdumiona, że garska bohaterów zdołała przeżyć? Hmm brzmi imponująco i nie pogardził bym takim scenariuszem.
Chłopiec w bieli pomaga w zdemaskowaniu Sophii?
Szczerze? Nie wiem, jakie są na to szanse. Gdyby typunio chciał pomóc z Sophią i na przykład podpowiedzieć coś w jej sprawie któremuś bohaterowi, to myślę, że raczej by to zrobił, a tak możliwe, że chciał by, ale z jakiegoś powodu nie może. No bo jedyny dowód demaskujący demoniczną dziewczynę najprawdopodobniej został przez nią zniszczony, gdyż wątpię, aby ryzykowała i chowała gdzieś zdjęcie tej prawdziwej Sophii. Więc jak nie zdjęcie, to co pomoże w tej demaskacji? Sama Sophia raczej błędu nie zrobi, gdyż istota pod jej postacią jest zbyt inteligentna na to. Jak by nie patrzeć, istnieje od setek lat i wszystko ma dokładnie przemyślane na kolejny cykl. Więc co mogło by ją zdekonspirować, jak nie chłopiec w bieli, który dał by komuś podpowiedź w formie zagadki? Nie wiem.
Istnieje siła ponad człowiekiem w żółci?
Według mnie jest to prawdopodobne i może to być jakiś byt sprawujący piecze nad Fromville, którego mogło obudzić powalenie butelkowego drzewa, gdyż od tamtego momentu zaczęły dziać się anomalie pogodowe takie jak trzęsienia ziemi, trzaskające siarczyste pioruny, czy błyskawiczna zmiana pory dnia. No i na dodatek widzimy, że z miejsca, w którym stało tamto drzewo, wyleciała z niego błyskawica, jak by to było właśnie to coś, co się przebudziło. I no właśnie moim zdaniem w piątym sezonie te anomalie pogodowe będą kontynuowane oraz gdzieś tam poznamy ten główny byt sprawujący piecze nad Fromville. Byt, z którym dawni mieszkańcy podpisali pakt i przez ofiary z dzieci w zamian stali się nieśmiertelnymi stworami.
Pułapka na potwory
Na te jaskiniowe pokraki nie istnieje żadna skuteczna broń. Nie ima się ich ani broń palna, ani żadna inna. Ale my znamy już ich słaby punkt. A jest nim słońce i tylko oni jest w stanie wyrządzić im krzywdę. Więc według mnie pozostali przy życiu bohaterowie wpadną na pomysł, aby skonstruować pułapkę na potwory i je do niej zwabić, zamykając je wewnątrz. A potem już tylko poczekać na słońce i patrzeć, jak blask naszej gwiazdy smaży tyłki zasrańców na chrupko. Powinno to zadziałać i pozbyć się ich na dobre.
Żadnego samolotu nie będzie
I na koniec taka mała próba obalenia teorii przeze mnie, która się pojawiła. Mianowicie według niej w 5 sezonie we Fromville miał by się rozbić samolot pasażerski, dodając nam do obsady około 40 nowych postaci. I mam pytanie. Po ką cholerę? Nowi bohaterowie by oznaczali nowe wątki... Po co? Gdyby nie to, że kolejny sezon będzie ostatnim, to może miało by to sens. Ale tak mamy masę wątków, które powinny zmierzać w stronę rozstrzygnięcia, skoro wraz z kolejnym sezonem ten serial kończymy + zbliżamy się także do zakończenia cyklu we Fromville. Więc tym bardziej nie ma to sensu.
A więc to tyle, jeśli chodzi o moje predykcje dla piątego sezonu Stamtąd. Jestem bardzo ciekaw finałowego sezonu. Mam nadzieję tylko, że nie spartolą i domkną to, jak należy.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz