Posty

Mononoke - film: Rozdział 3 - Klątwa węża (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Gdy w Ōoku dochodzi do tragedii, splątane emocje i długo hodowane urazy dają początek najstraszniejszemu jak dotąd przeciwnikowi sprzedawcy leków. Opinia: Skoro zacząłem recenzowanie anime filmów spod szyldu Mononoke, to chyba dobrym pomysłem będzie dokończyć tę psychodeliczną trylogię. Tak, trylogię, gdyż według informacji już więcej filmów ma nie być. A w sumie trochę szkoda, bo mają w sobie coś wyjątkowego, co w nich lubię. No ale przechodząc do "Klątwy węża", no to sprzedawca medykamentów powraca do Ōoku, by zmierzyć się z kolejnym dziadostwem nękającym to miejsce. Tym razem padło na niejakie Bóstwo Węża, które jest wielkie, potężne, afekty na ekranie sprawiają, że idzie dostać ostrego oczopląsu i ataku epilepsji jednocześnie... No zabawa kolorystyką jest w tym filmie przednia, jak po jakimś kuźwa dowalonym kwasie, więc jeśli wasze oczy są wrażliwe, to zachęcam, aby lepiej unikać tą część. A historia zostaje poprowadzona schematem, który mieliśmy w po...

Aladdin (2026) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Kobieta natrafia na magiczną lampę i może spełnić swoje trzy życzenia. Problem polega na tym, że spełniają się one w najbardziej przerażający z możliwych sposobów. Opinia: Nie był bym chyba sobą, gdybym nie dał sobie do recenzji horroropodobnego szansu na podstawie jakiejś znanej baśni. Tym razem jednak twórcy postanowili sięgnąć łapami po Aladyna, bo w sumie czemu nie, bo jeszcze nie było, prawda? I jako że dystrybutorem jest bardzo dobrze mi już znane ITN, no to można się domyślać, z jaką jakością filmu musiałem mieć do czynienia. We filmie mamy dwie pary przyjeżdżające do domku letniskowego (wow, w końcu nie grupa przyjaciółek chętna wyprawić imprezę urodzinową), w którym znajdują antyczną... lampę? Imbryk? Sosjerkę? Lub inny dzbanek na herbatę? Który jest zamieszkały przez starożytną istotę spełniającą życzenia. I jedna z kobiet postanawia przestępstwać mit i jej życzeniem jest banał, bo milion dolarów. I następnego dnia zostaje znaleziona przez przyjaciół ...

Milk & Serial (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła: Niespodziewany żart urodzinowy przybiera zły obrót, gdy popularny duet w mediach społecznościowych musi zmierzyć się z przerażającymi konsekwencjami. Opinia: W dzisiejszym omówieniu kilka słów na temat "Milk & Serial" reżyserii Curry'ego Barkera, czyli młodego faceta odpowiedzialnego za tegoroczną Obsesję, której jeszcze nie oglądałem, ale z tego co widzę zbiera bardzo dobre recenzje. Więc postanowiłem, że się przyjrzę innym produkcjom w dorobku Curry'ego i tak właśnie trafiłem na ten filmik, który został nakręcony dosłownie za grosze, bo za jedyne 800$. I kurczę trzeba przyznać, że jak na takie niewielkie pieniądze film prezentuje się całkiem nieźle. A biorąc pod uwagę, że został on nakręcony przez komediowych youtuberów, to można się miło zaskoczyć. Zwłaszcza reżyser, który wciela się w główną rolę dobrze wypada, jako odklejony od rzeczywistości psychopata. W dodatku nie jest on długi, bo trwa lekko ponad godzinę, więc jeśli masz tą wolną god...

The 8 Show (2024) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Osiem osób zamkniętych w tajemniczym ośmiopiętrowym budynku uczestniczy w kuszącej, ale niebezpiecznej rywalizacji, w której nagroda rośnie wraz z upływem czasu. Opinia: W dziejszej recenzji netflixowy miniserial "The 8 Show", który próbuje być godnym konkurentem dla takich hitów "Squid Game", czy nawet "Alice in Borderland", ale wraz z końcowymi odcinkami natrafia na górę lodową w postaci przekombinowania. Ale po kolei. W serialu mamy ośmioro osób, które biorą udział w tajemniczej grze, w której stawką są z każdą minutą rosnące pieniądze i to o całkiem niemałe kwoty. Za te pieniądze można sobie kupować udogodnienia do pokoju, w którym się przebywa, tylko z tym, że są one droższe, niż w zwyczajnym sklepie. Gdzie jest natomiast haczyk? No jest ich kilka. Po 1: zależnie od tego na którym piętrze się znajdujesz, zarabiasz na minutę inną kwotę. Tak więc uczestnik na 1 piętrze dostaje za każdą minutę 10.000 wonów, a im na wyższym piętrze są...

American Horror Story: 13 (2026) - recenzja odcinków 1-3

Obraz
Opinia: Nowy AHS już jest, proszę państwa. Sezon 13 o podtytule 13, który będzie miał 13 odcinków i jak można zacząć się domyślać, ta liczba będzie też towarzyszyła w samym serialu, gdyż między innymi mamy głównego bohatera, który cierpi na tak zwaną triskaidekafobię, czyli lęk przed liczbą 13. A jak by tego było mało, to ma jednocześnie do niej szczęście, bo wszędzie tą liczbę widzi, na przykład gdzieś na stoliku jeśli położone 13 kubków, albo przydarza mu się lot samolotem o tymże numerze, abo nawet w hotelu dostrzega obraz Ostatniej Wieczerzy, na którym jest rzecz jasna wiadoma ilość postaci. Odnoszę wrażenie, że trochę ta liczba jest nam za mocno wpychana w gardło, ale okey, kij z tym. Nasz bohater zostaje wynajęty, jako opiekun pewnego starszego mężczyzny, który jest nieco specyficzny, bo niedość że sam jego wygląd przyprawia o gęsią skórkę, gdyż ma on (że tak to ujmę) zrogowaciałe części ciała, to jeszcze dostaje on od czasu do czasu jakichś ataków, podczas których wy...

Pulp Fiction (1994) - recenzja offtop

Obraz
Fabuła:  Przemoc i odkupienie w opowieści o dwóch płatnych mordercach pracujących na zlecenie mafii, żonie gangstera, bokserze i parze okradającej ludzi w restauracji. Opinia: W dzisiejszej recenzji nieco offtopowo, ponieważ w końcu poraz pierwszy (aż wstyd przyznać) obejrzałem jeden z klasyków Quentina Tarantino, jakim jest właśnie Pulp Fiction. W filmie mamy trzech protagonistów: dwójkępłatnych morderców, których rolę odgrywają John Travolta i Samuel L. Jackson oraz boksera granego przez Bruce'a Willisa. Więc obsada nielada bogata w stare wygi kina. Z innych to mamy między innymi samego Quentina, który się obsadził w jednej epizodycznej roli, w której wypadł całkiem okey. Ale dużo bardziej, niż okey wypadli główni aktorzy w swoich głównych rolach, gdyż to, jakie oni kino wykręcili, to głowa mała. Czy to Willis, jako Butch z lekkim fiołem na punkcie swojego zegarka po ojcu... Zegarka, który (że tak powiem) przeszedł wiele, aby trafić do rąk naszego bohatera. Więc niewą...

Ludożerca (1980) - recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa turystów przyjeżdża na grecką wyspę zamieszkaną przez ludożercę. Opinia: W dzisiejszej recenzji jeden ze starszych horrorów, który przez poziom brutalności zapisał się w video nasties. I po obejrzeniu go mogę stwierdzić, że oglądało się już nieco gorsze rzeczy, jak chociaż by "Nadzy i rozszarpani", w którym to brutalność wylewa się z ekranu. A tutaj tych mocniejszych scen mamy zaledwie trzy, z czego jedną jest już na początku, a pozostałe dwie w kulminacji filmu. No te dwie w finale są wyjątkowo ekstremalne i mogą wryć się w psychikę, jeśli nie zna się wcześniej ich kontekstu, tylko ogląda się w ciemno. Ale sam film polecam oglądać w lekko przyspieszonym tempie, gdyż wlecze się on mocno i nudę odczuwałem, oglądając na przyspieszeniu 2x. Tempo możecie ustawić spowrotem na normalne w ostatnich 15 minutach, bo tam mamy najwięcej mięsa, które "Ludożerca" nam serwuje. Z innych rzeczy to siadł mi wygląd tytułowego antagonisty, który wywołał u mn...