Parasyte: The Grey (2024) - Recenzja
Fabuła: Niezidentyfikowane pasożyty gwałtownie atakują ludzi i zdobywają władzę. Ludzkość zaczyna walkę z narastającym zagrożeniem.
Opinia: W dziejszej recenzji co nieco na temat serialu "Parasyte: The Grey", w którym pochodzące z kosmosu pasożyty atakują ludzi, a następnie przejmują ich ciała, sprawiając przy tym, że ich głowy mogą przekształcać między innymi w zabójcze macki. Przypomina to nieco Las Plagas z Resident Evil 4. Jedną z nosicielek pasożyta staje się nasza główna bohaterka Jeong Su-in, która na co dzień pracuje w supermarkecie i pewnego dnia wdaje się w wymianę zdań z jednym chamem, który urażony próbuje ją potem dojechać, ale właśnie akurat wtedy wchodzi w nią ten robal i ratuje życie dziewczyny. No i dziewczyna ma przy tym sporo szczęścia, gdyż inne pasożyty całkowicie obejmują kontrolę nad ciałami swoich nosicieli, podczas gdy Heidi tylko częściowo jej te ciało splądrowała, przez co większość czasu kontrolę nad nim ma Jeong, a pasożyt uaktywnia się tylko w sytuacjach wyjątkowych. Protagonistce towarzyszy niejaki Soul Kang-woo, któremu pasożyt opętał jedną siostrę, a druga została przez niego zamordowana, a on sam znajduje się w opałach po tym, jak wystawiła go jego banda. Oboje muszą stawić czoła liderowi pasożytów, który ma mroczne rządze przejęcia władzy nad ludźmi. Jak według mojej opinii wypada sam serial? Całkiem fajnie. Mamy ciekawych głównych bohaterów z dobrą historią, z czego Su-in ma tą historię wręcz niezbyt kolorową. Lata temu doniosła na swojego ojca, który ją katował, przez co później zmagała się z ostracyzmem społecznym, bo jak to tak na starego donosić... Dobrze zrobiła. Kaci nie powinni być bezkarni, bez względu na to, kim dla nas są. Samą fabułę w serialu również uważam za dobrą. Mamy intrygi, zwroty akcji w postaci między innymi kreta w oddziale, czy epickie starcia z pasożytami, a na dodatek serial ma zaskakująco dobre efekty komputerowe. Nie rażą po oczach i wyglądają porządnie, jak na rok 2024 przystało. Fajnie się bawiłem, bez żadnego uczucia znużenia oraz tego że odcinki się ciągną. Polecam rzucić okiem fanom horrorów s-f pokroju "Coś", bo i też właśnie z Cosiem mi się serial lekko skojarzył.
Moja ocena to 7/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz