Circle (2015) - Recenzja


Fabuła: Pięćdziesiąt osób zostaje uwięzionych i zmuszonych do wzięcia udziału w nietypowej grze, gdzie stawką jest życie.

Opinia: W dzisiejszej recenzji kilka słów o "Circle" z 2015 roku. W filmie dostajemy grupę ludzi uwięzionych w czymś i muszą między sobą rozegrać grę, w której stawką jest życie, i niestety przeżyje tylko jedna osoba. Gra mianowicie polega na głosowaniu, kto ma odpaść następny, a pomóc w decyzji mają dialogi między postaciami, aby poznać ich osobowości. No i film, sorry, ale według mnie wypadł mocno średnio. Jest on zero-jedynkowy, bo przez cały czas, przez te niecałe półtorej godziny polega on właśnie na tym, że grupa ludzi głosuje, kto następny pożegna się z życiem, no i znajduje się kilku, którzy pomagają im podjąć tą decyzję, bo są poprostu zwyczajnymi głupio-mądrymi dupkami, bo swoim pieprzeniem trzy po trzy sami wystawiają na odstrzał, jak na przykład jeden homofob, który oczekuje od ludzi, że w następnej kolejności zagłosują na jedną babkę będącą po ślubie z kobietą. No to ludzie pokazali, co myślą o homofobicznych elementach, pozbywając się jednego. I tak jest też właśnie kilkoro innych cwaniaczków, którym cwaniakowanie zostaje ukrócone. Powracając do opinii, to wspomniana przeze mnie zero-jedynkowość sprawia, że produkcję ogląda się trochę nudnawo, mimo że sam pomysł może wydawać się ciekawy oraz oryginalny , zwłaszcza że to były czasy przed "Squid Game", czy "Alice In Borderland", więc marną kopią jednego z tych dwóch seriali nazwać nie można. Całość podsumowuję, jako taki bieda-film z bieda-CGI, który próbuje nam opowiedzieć co nieco o tym, co człowiek będzie gotów zrobić, żeby tylko uratować swój tyłek. Motyw chyba w sumie znany.

Moja ocena to 5/10. Nic wielce wybitnego, ale i też nie najgorszego.

Karol D. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Popeye: The Slayer Man (2025) - Recenzja

A Knight's War (2025) - Recenzja

Autopsja Jane Doe (The Autopsy of Jane Doe) 2016 - recenzja