Jestem nim (2025) - Recenzja
Fabuła: Wschodząca gwiazda futbolu amerykańskiego po kontuzji trafia do odosobnionego kompleksu treningowego swojego idola, gdzie poznaje przerażającą prawdę, stojącą za sportową wielkością.
Opinia: Rok 2025 pragnę skończyć dla was recenzją kolejnego tytułu wnoszącego nutę świeżości do kina grozy, gdyż tym razem jest to horror sportowy. Opowiada on historię niejakiego Camerona, który marzy o zostaniu taką samą gwiazdą amerykańskiego futbolu, jak jego idol Isaiah. Dzień przed ważnym wydarzeniem ten jednak zostaje zaatakowany przez tajemniczego sprawcę, przez co doznaje potencjalnie kończącego karierę urazu mózgu. Jednak koło ratunkowe rzuca mu sam Isaiah i oderuje mu trening w swoim kompleksie. Z czasem jednak z jego idola wychodzi mroczniejsza strona. A jakie dokładnie wydarzenia mają tam miejsce, to już polecam samemu zapoznać się z filmem. Ja natomiast opowiem o swoich wrażeniach. A te, mimo że był moment, w którym film mnie lekko przymulił, to są one całkiem pozytywne, gdyż od strony wizualnej, czy aktorskiej "Him" prezentuje naprawdę fajnie. Czuć tam klimat presji, gdyż treningi pod okiem Isaiaha bywają grube, a do tego ten drze na niego mordę, gdy Cam okaże słabość. W sumie pod tym kątem nie ma akurat niczego takiego nowego, gdyż motyw surowego trenera jest dobrze znany z multum innych produkcji. A natomiast poza samym jechaniem z tematem główny bohater korzysta tam między innymi z komory hiperbarycznej, która ma za zadanie podregenerować jego mózg, którego uszkodzenie Cameron cały czas odczuwa. Co do mojego czasu spędzonego przy tym filmie, to spędziłem go nie najgorzej, lecz po czasie zacząłem odczuwać lekkie znurzenie i zacząłem odliczać czas do zakończenia. Na szczęście sekwencja finałowa wyrwała mnie z tego znurzenia i uczyniła w tym filmie wisienkę na torcie. Czy polecam? Fanom horroru, którzy są jednocześnie fanami sportu jak najbardziej. Tym, którzy na codziennie sportu nie oglądają też polecam nadrobić i ocenić rzecz samemu.
Moja ocena to 6/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz