Ted Bunny (2026) - Recenzja
Fabuła: Filmowiec Sasha odnajduje Catherine, która twierdzi, że padła ofiarą Teda Bundy'ego. W odległym domu Catherine, ekipa Sashy odkrywa przerażające sekrety. Po tym, jak jej grupa zostaje zabita bez śladu, Sasha i zbuntowany policjant ścigają rozpętaną grozę.
Opinia: Dzisiaj przychodzę do was z recenzją takiego pasztetowego czegoś, co przedstawia historię ekipy filmującej, która odwiedza niejaką Catherine, aby nakręcić z nią wywiad. Sama kobieta twierdzi, że lata temu padła ofiarą Teda Bundy'ego, który rzekomo wykorzystał ją seksualnie. A na dodatek z owego gwałtu miało urodzić się dziecko. Sasha z filmowcami z początku podchodzą do tego z dystansem, ale chwilę później makabryczne odkrycie w piwnicy prowadzi do makabrycznych wydarzeń. No i pytanie... Skoro człowiek wiedział, że ten horror, to będzie paździerz, to po cholerę go wogóle włączałem? Nie wiem, może dlatego, że przekonał mnie opis na Fillmanie, który mówił o nieślubnym synu Teda Bundy'ego z maską królika na głowie. Więc przez to pomyślałem, że może i wysokiej jakości to produkcja nie będzie, ale może chociaż będzie beka. No nic z tych rzeczy, bo zamiast beki była gigantyczna k**wa. Strasznie mnie męczył ten seans i wlókł się niemiłosiernie tak bardzo, że odpuściłem sobie ostatnie 30 minut, bo bym chyba umarł ze starości w oczekiwaniu na napisy końcowe. Już pominę to, że film jest też pozbawiony jakiejkolwiek logiki. Przykładowo scena w piwnicy z dwójką facetów, w której wielki jak szafa zwyrol morduje jednego z nich na oczach drugiego, a ten drugi nawet zwyrola nie widzi, tylko się rozgląda za nim i jakimś ciulem typowi nawet udaje się zajść go od tyłu, mimo że chwilę wcześniej stał przed nim i mordował jego kolegę. Nie wiem, mój mózg zrobił fikołka przy tamtej scenie. Jedną z logiczniejszych decyzji było to, że jeden policjant postanowił uwierzyć w zeznania Sashy, że jej ekipę wymordował ktoś powiązany z Cathriną. Ale to nie zmienia faktu, że te film to jest zwyczajny syf, który lepiej omijać szerokim łukiem.
Moja ocena tego filmu to 2-/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz