Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

Porąbani (2010) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Dwóch kumpli - Tucker i Dale, wyjeżdżają do domku letniskowego w lesie. Przez pomyłkę grupa bawiących się niedaleko studentów uznaje ich za seryjnych morderców. Opinia: Halloweenowy maraton horrorów zapragnąłem zakończyć dla was czarną komedią, w której dwójka kumpli zostaje uznana przez grupę studentów za seryjnych morderców. Przez większość filmu jest kręcona parodia wszelkiej maści slasherów, co mi się nawet w pewnym momencie skojarzyło z zeszłorocznym "In a Violent Nature", z taką różnicą, że tamten film choć był w parodiującym owy podgatunek tonie, to był pokazany z perspektywy seryjnego mordercy, a tutaj mamy dwóch typów, którzy może i wyglądają na przychlastów i wydają się dziwni, to w rzeczywistości muchy by nie skrzywdzili. No ale bawiąca się nieopodal ich domku letniskowego młodzież omyłkowo bierze ich za sadystów i zaczyna się ich nieudolna walka z "oprawcami". Czemu nieudolna? Ponieważ ci pragnąć się z nimi rozprawić, przypadkowo zab...

Carved: Zemsta (2024) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Dwa lata po śmiertelnym wycieku nuklearnym potworna, mordercza dynia chce się zemścić. Opinia: Lecimy dalej z Halloweenowym maratonem. Tym razem mam dla was coś i właśnie w tym klimacie, czyli zeszłoroczne "Carved" od Hulu, w którym to mamy morderczą, zmutowaną dynię, która pragnie dokonać zemsty na tych, którzy podczas konkursu rzeźbienia dyni wybebeszali na jej "oczach" jej dyniową rodzinkę. Fajna, krwawa sekwencja swoją drogą. Brzmi to to absurdalnie i takie też właśnie jest. Niestety produkcja ta ma spory niewykorzystany potencjał, ponieważ jak na horror komediowy, to twórcy mieli nie małe pole do popisu, aby wykręcić niezłą bekę, ale skończyło się może na dwóch lub trzech pomysłach i tyle. A mogli dać dyńce przykładowo zdolność do mutacji lub ewolucji, przez co finalnie mogli byśmy uzyskać sporych rozmiarów potwora plującego kwasem, czy coś. To ma być pełen absurdu horror komediowy, więc cóż szkodziło by coś takiego zrobić. Ale trudno. Nie ...

Księga potępionych (2023) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Irma udaje się do szamana, aby zesłał czarną magię na żonę swojego ukochanego. Od tamtej pory w domu mężczyzny szerzy się terror i opętanie i śmierć. Opinia: Z racji tego, że dzisiaj Halloween, to możecie się spodziewać z mojej strony małego maratonu recenzji trzech różnych horrorów. Pierwszy z nich, jaki zapragnąłem wziąść na tapetę, to "Księga potępionych". Jest indonezyjska produkcja, która opowiada historię nie jakiej Irmy, która prowadzi bliską relację ze swoim kuzynem. Więc mamy tutaj małe sweet home Alabama. Dla nas może to nie być normalne, ale z tego co jestem zorientowany, to w Indonezji panuje już taka kultura, że kuzynostwo może pozwolić na cimcirimci ze sobą bez jakichś prawnych konsekwencji. No cóż, co kraj to obyczaj. No więc kontynuując, to facio ze względu na swoją żonę i córkę postanawia zakończyć kochankowanie się z Irmą. Ale niestety pojawia się problem, gdyż dziewczyna oznajmia mu, że jest w ciąży. Lecz niebawem w wyniku kłótni ona tą...

To: Witajcie w Derry: odcinek 1 (2025) - Omówienie

Obraz
Omówienie + spojlery: Dzisiaj sobie zaczynamy cotygodniową serię z nowego serialu od HBO Max, jakim jest właśnie "To: Witajcie w Derry", w którym to powraca Bill Skarsgård, jako kultowy Pennywhise. Choć w pierwszym odcinku jeszcze jego majestat nie zostaje ukazany, to wyraźnie czuć jego obecność w powietrzu, gdzie to częstuje głównych bohaterów swoimi takimi makabrycznymi sztuczkami jak lampa z abażurem z ludzkiej skóry, gdyż chłopiec jest z rodziny żydowskiej i nasłuchał się opowieści od swojego ojca na tematy tego, co robiono z jego rodziną w jednym z obozów zagłady. A fabuła natomiast opiera się na innym zaginiętym chłopaku, którego we wstępie widzimy, jak sobie popyla ze smoczkiem w buzi, a następnie podjeżdża z rodziną, która proponuje mu podwózkę. Ale jak się okazało, zwykła rodzina to nie była, tylko to Pennywhise wciągnął go w swoją pułapkę. Następnie poznajemy bohaterów, którzy składają się ze szkolonych wyrzutków, z czego dwoje z nich ma dość specyficzne...

Dzieci Amelii (2023) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Edward odnajduje w Portugalii swoją biologiczną rodzinę. Jednak ich wspólna przeszłość kryje mroczny sekret, który na zawsze zmieni jego rozumienie własnej tożsamości i pochodzenia. Opinia: No dobra, po tej całej tonie kreskówkowo-bajkowego szrotu, którą dostaliście ode mnie w moich poprzednich recenzjach, czas wrócić do normalności. A gorycz tą pragnę wam osłodzić recenzją "Dzieci Amelii", czyli horroru psychologicznego, który opowiada historię Edwarda. Bohater jako niemowlę został porwany i po około 30 latach za pomocą dość nowoczesnego testu DNA odnajduje swoją mieszkającą w Portugalii biologiczną rodzinę. Po skontaktowaniu się ze swoim bratem bliźniakiem postanawia wziąć swoją dziewczynę Riley i pojechać z nią do rodzinnego domu położonego gdzieś na uboczu. Na miejscu okazuje się, że matka głównego bohatera nie ma się najlepiej, a w powietrzu posiadłości unosi się dziwna atmosfera. Jak w mojej opinii sprawuje się ten film? Cóż, pomimo nikłej akcji ogl...

Mary Had a Little Lamb (2023) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Akcja skupia się na zespole podcasterów specjalizujących się w true crime, którzy stoją na krawędzi utraty pracy. W desperackiej próbie ocalenia swojego programu decydują się na dochodzenie w sprawie serii zaginięć osób w odległym, opuszczonym obszarze na odludziu. Opinia: Ehh miałem skończyć na ten miesiąc z horrorami na podstawie bajek... No nic, walić to, maraton horrorów inspirowanych dzieciństwem zostaje przedłużony o dodatkową produkcję. Już ostatnią, obiecuję 🤞. Khem... To więc na dzisiaj małe omówienie "Mary Had a Little Lamb", czyli horroru inspirowanego tym razem nie myszką Mickey, ani innym Popeyem, lecz tytułową dziecięcą rymowanką. Tak więc baranek nie jest w tym filmie słodkim stworzonkiem kroczącym za Mary, a wyrachowanym zwyrolem, który pozbawia ludzi życia, wydając przy tym dźwięki, niczym żużlujący pijany stary. No i jest też tytułowa Mary, która jak można się domyślać, też jest maciupke walnięta na dekiel. Chyba nie muszę mówić, że jes...

Mouse of Horrors (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Grupa przyjaciół zostaje uwięziona w parku rozrywki i podejmuje próbę przetrwania w walce ze zmutowanym szczurem znanym jako Zabójca. Opinia: Dobra, mam narazie po kokardę tych myszkowo-puchatokowo-popeyowych produkcji. Póki co to ostatni film tego rodzaju w tym miesiącu. Ale dobra, przebrnijmy jeszcze przez to "Mouse of Horrors". Klasycznie... grupa przyjaciół staje się ofiarą psychopatycznego mordercy przebranego za myszkę Miki. Tym razem oprócz znanego myszona, pojawia się także Puchatek oraz jakiś pieorznięty dziadzio, który nazywa ich swoimi dziećmi. I oni polują na ludzi, by pozyskać części ciała do stworzenia... Narzeczonej dla jednego z nich? Co ku*wa? W narzeczoną Frankensteina się bawimy, czy co xD? Ale w każdym razie dostajemy na twarz kolejną porcję gigachłamu. Szczurowaty biega za swoimi ofiarami, tańcząc i strzelając przy tym dziwaczne pozy, co wygląda co najmniej cringowo. Puchatek z początku pojawia się tylko na chwilę, ale potem wraca i o...

Mouseboat Massacre (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Historia opowiada o młodej kobiecie zmagającej się z uzależnieniem od narkotyków, która nagle dostrzega zmutowaną hybrydę myszy i człowieka, która zatruwa jej życie. Ludzie wokół niej zaczynają padać ofiarą ataków. Opinia: A więc jednak postanowiłem pójść w mały maraton horrorów tego typu. Po wczorajszym "Shiver Me Timbers" kupsztalowa poprzeczka została zawieszona dość wysoko i sztuką będzie nakręcić jeszcze gorszy horror od tamtego. Ale dość tego, przechodzimy do masakracyjnej myszki, w której to mamy tym razem przeklętą taśmę video, którą jeśli się obejrzy, to żądna krwi myszka Mickey cię znajdzie i dojedzie. No i taśma ta wpada w ręce naszej głównej bohaterce Mimi, która przyjechała z rodziną oraz terapeutką do odizolowanej od cywilizacji chatki, aby przejść terapię odwykową, gdyż jest uzależniona od dragów. Mimo, że jest to film, który nadal zajeżdża budżetem złożonym z worka ziemniaków, to śmiało mogę powiedzieć, że jest to szczebel wyżej, niż to, c...

Masakra pod namiotem (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Przelatująca obok Ziemi kometa zmienia podstarzałego marynarza w żądnego krwi mutanta. Opinia: Powracamy sobie z horrorami inspirowanymi postaciami z kreskówek, czyli mojego ostatnio ulubionego typu filmów grozy. Dzisiaj na tapetę wlatuje "Shiver Me Timbers", czy jak to zostało dziwnie przetłumaczone na Polski "Masakra pod namiotem". No spoko, idąc tym tokiem, to można nazwać tak każdy horror, w którym ktoś zostaje zamordowany pod namiotem xD. Film opowiada historię grupki biwakujących ludzi (nowe, nie znałem), którym przychodzi się niebawem zmierzyć ze zmutowanym marynarzem. Wszystko fajnie, tylko jak się to cudo prezentuje? No cóż... Podczas pisania recenzji z "Popeye: The Slayer Mana" określiłem tamten film je**nym gównem. Wiecie co? Cofam to, bo po obejrzeniu "Shiver Me Timbers" zacząłem minimalnie doceniać tamten film, gdyż te tutaj pie******e ścierwo jest jeszcze większym shitem, jeszcze większym pierdem mamuta niż tamt...

Niebezpieczne zwierzęta (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Surferka uprowadzona i uwięziona na statku musi znaleźć drogę ucieczki, zanim stanie się ofiarą krwawego rytuału. Opinia: W dzisiejszej recenzji nie lada świeżynka, gdyż piszę ten tekst dzień po polskiej premierze (22 sierpnia). Horrorek opowiada o surferce, która w życiu jest trochę samotna i tą samotność zamierza sobie odbić na falach w Australii. Pewnego wieczoru zostaje porwana i uwięziona na łodzi przez niejakiego Tuckera, który wykorzystuje swoje ofiary do makabrycznych rytuałów z użyciem rekinów. Swoją drogą całkiem nieźle odegrana rola, gdyż typ jest tutaj mocno odklejony. Nie dość, że nagrywa swoje chore dokonania na taśmy wideo i je sobie kolekcjonuje, niczym Aaron w "Dziwaku", to jeszcze traktuje te rekiny, jak jakieś swojego rodzaju bóstwo oraz tłumaczy jak i czemu ważną rolę odgrywają w podwodnym ekosystemie, i gdyby nie one, to te mniejsze ryby by sobie robiły, co chciały + facet sam uważa się (w sensie metaforycznym) za rekina. Główna bohat...

Creepshow III (2006) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Trzecia część "Creepshow" składa się z 5 opowiastek. Tym razem wszystkie historyjki są ze sobą w jakiś sposób powiązane. Opinia: Dawno nie było nic o Creepshow, a jak by nie patrzeć, to w 2006 roku wyszła też i trzecia część upiornych historyjek, która w mojej opinii jest totalną kupą, gniotem i paździerzem. Choć w tej beczce gówna jednak jest pewna zaleta, a mianowicie historyjki te są właśnie ze sobą pewnymi elementami powiązane, co akurat jest jedną z rzeczy, jeśli nie jedyną rzeczą, które wyszły dobrze. No dobra, jako że mam w zwyczaju krótko omawiać, co dane opowiastki w tego typu produkcjach prezentują, to i tutaj będę kontynuował tradycję. No więc pierwsza z nich opowiada o kobiecie, która za sprawą przełączenia kanału w telewizorze przełącza jej się rzeczywistość i raz swoim domu zastaje czarnoskórą rodzinę, raz rodzinę Hiszpanów, a na dodatek jej ciało się zaczyna deformować, przez co wieżdżają elementy body horroru. Nie brzmi to jakoś najgorzej,...

Mononoke - film: Rozdział 2 - Popioły gniewu (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Sprzedawca leków wraca, gdy haremem Edo wstrząsa kolejny kryzys, a konflikty rodowe, wewnętrzny chaos i paląca zazdrość dają początek pełnemu wściekłości duchowi. Opinia: Druga część animowanego horroru "Mononoke", w którym to sprzedawca medykamentów ponownie pojawia się w ooke aby stawić czoła kolejnemu diabolicznemu bytowi, który po opętaniu swojej ofiary zmienia ją w kupkę popiołu. Oprócz głównego bohatera, powraca również znany z pierwszej części strażnik, który grozi znachorowi, że skróci go o głowę. I fajnie, bo to polewna postać i mam nadzieję, że będzie się pojawiał także w kolejnych filmach. Rozdział drugi, podobnie jak pierwszy, prezentuje się całkiem fajnie, zwłaszcza punkt kulminacyjny wygląda rewelacyjnie, gdzie to dostajemy na twarz pełną abstrakcyjnych scen sekwencję. Jeszcze dodajmy do tego muzę podczas tej sekwencji (jakiś szamański dubstep), która doskonale się z nią komponuje i w rezultacie otrzymujemy coś rewelacyjnego. Choć pierwszy f...

Mononoke - film: Zjawa w deszczu (2024) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  W epoce Edo dwie nowo przybyłe do haremu kobiety odkrywają polityczną intrygę, rywalizację i żądzę zemsty, którym może zaradzić tylko pewien wędrowny sprzedawca leków. Opinia: Dzisiaj dość nietypowo, bo omówię dla was netflixowy horror w stylu anime, jakim jest właśnie "Mononoke". A jako że są tego póki co dwie części, to przygotujcie się na mały anime kontent z mojej strony. No więc mamy horrorek, który opowiada o pewnym sprzedawcy medykamentów, który to też zajmuje się polowaniem na złe duchy. Postać ta jest mocno tajemnicza, a jednocześnie charyzmatyczna oraz rzuca się w oczy jego nietuzinkowy wygląd. Oprócz leków i eliksirów, ma przy sobie również miecz, który mu służy do walki z wrogimi bytami. Aby go dobyć, musi spełnić trzy warunki, czyli poznać formę, przyczynę i prawdę. Plusy jakie mógł bym wymienić, to produkcja bardzo ciekawie prezentuje się wizualnie, momentami wręcz psychodelicznie, jak by obraz miał zahipnotyzować + dobrą robotę zrobiło równ...

Uciekaj! (2017) - Recenzja

Obraz
Fabuła:   Czarnoskóry mężczyzna udaje się ze swoją białą partnerką do posiadłości jej rodziców. Panująca tam atmosfera wprawia go w niepokój. Opinia: Były horrory od Ariego Astera, to teraz czas się wziąć za filmy innego genialnego reżysera, Jordana Peela. Jeden z nich "To my" jest już omówiony, więc czas teraz na pozostałe. Innym jest "Uciekaj!" z 2017 roku, który był jego debiutem reżyserskim. Opowiada on o niejakim Chrisie, który wraz z partnerką udają się do jej rodziców. Z początku atmosfera jest całkiem miła, a teściowie wydają się być przyjaźnie nastawieni, choć jego uwagę przykówa to, że obsługa składa się z ciemnoskórych ludzi, co zajeżdża stereotypem, że czarni są niewolnikami białych. Niebawem jednak atmosfera zaczyna robić się niepokojąca i mimo, że wszyscy do okoła są mili, to czuć jednak, że są oni jacyś dziwni. I tak do pewnej sceny z filiżanką, za której pomocą matka dziewczyny hipnotyzuje Chrisa. To jest scena, którą jak za pierwszym raz...

Midsommar. W biały dzień (2019) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Młoda para w czasie wakacji odwiedza odizolowaną od świata szwedzką wioskę. Wkrótce dowiaduje się o ekscentrycznych miejscowych tradycjach. Opinia: W dzisiejszej recenzji jedno z dzieł Ariego Astera, które musiałem sobie powtórzyć, aby recenzja wyszła bardziej rzetelna. A jako że film jest długi, bo trwa aż ponad 2h i 20 minut (a znacie moje zamiłowanie do aż tak długich produkcji), to odwlekałem z tą recenzją i odwlekałem... Aż do dzisiaj. Tak więc panie i panowie, oto "Midsommar. W biały dzień", czyli dzieło, które zyskało u mnie miano kina absolutnego. Coś, co człowiekowi prędko z głowy nie wychodzi. Dostajemy w nim historię kilku studentów, którzy wylatują do odizolowanej szwedzkiej wioski, aby wziąść udział w obchodach przesilenia letniego. Podczas pobytu są świadkami dość niecodziennych miejscowych tradycji oraz rytuałów. I raczej można się spodziewać, że nie wszystkie tradycje przypadną przyjezdnym do gustu. Pierwsze 10 minut filmu to jest wstęp, w...

The Deep House (2021) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Nowojorska para eksploruje opuszczone miejsca, filmując całą swoją podróż i dzieląc sie nią w mediach społecznościowych. Gdy docierają do Francji, miejscowy opowiada im o położonym na dnie jeziora, idealnie zachowanym domu. Opinia: Na dzisiaj recenzja "The Deep House", w którym mamy dwójkę żądnych przygód eksploratorów opuszczonych miejsc i jak przedstawia nam fabuła, pewnego dnia podczas wycieczki po Francji wyruszają na podwodną eskapadę w celu zbadania znajdującego się na dnie jeziora domu. No i jak można się domyślać, to nie jest to zwykły dom, gdyż wnętrze rezydencji jest opanowane przez nieczyste siły. Plus dodajmy do tego ograniczony tlen, bo starczający zaledwie na godzinę, a da nam to niezbyt imponujący rezultat. Ale kij tam z ryzykiem, bo przecież nagrany w tamtym domu film będzie viralem, prawda? No więc właśnie pogoń za milionowymi wyświetleniami okaże się w tym wypadku zgubna. Co do moich wrażeń, to nie powiem, że się przy tym filmie źle bawi...

Atak pomidorów zabójców (1978) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Rozwścieczone pomidory niszczą wszystko, co stanie na ich drodze. Opinia: Dawno nie recenzowałem dziwacznych produkcji, więc na dzisiaj postanowiłem wziąć na tapetę to czarno-komediowe coś '78 roku. Jak tytuł wskazuje, film opowiada o pladze podkurwionych pomidorów, które terroryzują cały świat, i nikt nie wie, jak tą warzywną apokalipsę powstrzymać. Atakują nie tylko ludzi, ale także samochody, czy nawet samoloty. Absurd goni absurd, ale dobra, jak się to ogląda? No... Mimo, że mamy ciągle kręconą bekę, jaja jak berety, to mnie to się oglądało dosyć nudno, że aż od pewnego momentu postanowiłem, że będę ten film oglądał w tempie 2.0. Toż to i tak jest głupie i do tego nudne, więc co szkodzi przyśpieszyć? Zaśmiałem się może z dwa lub trzy razy, a tak przez większą część filmu skręcało mnie z cringu. Nie wiem, ja się jakiś stary robię, czy ten film serio jest tak durny, że aż nie śmieszny? Pierwszy raz śmiechłem, gdy usłyszałem, jakie odgłosy wydają z siebie te p...

Potwór: Historia Eda Geina (2025) - Recenzja

Obraz
Omówienie + opinia: W dzisiejszej recenzji kolejny sezon netflixowego "Potwora" opowiadającego historie różnych seryjnych morderców. Tym razem twórcy postanowili wziąść na tapetę samego ojca chrzestnego seryjnych morderców, jakim jest Edward Gein. Serial opowiada właśnie nie tylko jego historię, ale także wpływ, jaki Ed wywołał na kino grozy. Inspirował się nim między innymi Alfred Hitchcock przy produkcji kultowej "Psychozy", czy też najbardziej inspirowano się Edem podczas tworzenia głównego mordercy do legendarnej Teksańskiej masakry piłą mechaniczną, a także na jego podstawie powstała postać Buffalo Billa w Milczeniu owiec. Niestety Ed Gein był natchnieniem nie tylko reżyserów filmowych, ale także przeróżnej maści seryjnych morderców, jak chociażby dobrze znany Charles Manson, czy mniej znany Richard Speck, który słysząc, że Ed lubił paradować w wyprawionych kobiecych skórach, udając tranwestytę, sam za sprawą zastrzyków postanowił dorobić sobie kobi...

Frendo (2025) - Recenzja

Obraz
Fabuła:  Tajemnicze zaginięcia podczas corocznej imprezy w Kettle Springs budzą podejrzenia, że niegdyś przyjazna legenda miasta, klaun Frendo, powrócił — tym razem mroczny i niebezpieczny... Opinia: Październikowe recenzje mojego autorstwa zacznę dla was od klauna w polu kukurydzy, czyli Frendo. Horror opowiada o nastolatce, która przeprowadza się wraz z ojcem do Kettle Springs. Czyli już na początek trąci znanymi z innych horrorów schematami, w których to mamy kogoś nastoletniego przeprowadzającego się z rodzicem lub rodzicami do nowego miejsca, a co za tym idzie, nowa szkoła, nawiązywanie nowych znajomości, jakaś tam imprezka z tymi nowymi znajomymi, i tak dalej, i tak dalej, a między tym wszystkim kłótnia ze starym, że jak to bardzo nie chciała się przeprowadzać i inne szmery rowery. W międzyczasie, żeby nie zrobiło się nudno to główny antagonista robi to, co główni antagoniści w horrorach lubią robić najbardziej, czyli skrócą sobie kogoś o głowę. Tak wygl...