Porąbani (2010) - Recenzja


Fabuła: Dwóch kumpli - Tucker i Dale, wyjeżdżają do domku letniskowego w lesie. Przez pomyłkę grupa bawiących się niedaleko studentów uznaje ich za seryjnych morderców.

Opinia: Halloweenowy maraton horrorów zapragnąłem zakończyć dla was czarną komedią, w której dwójka kumpli zostaje uznana przez grupę studentów za seryjnych morderców. Przez większość filmu jest kręcona parodia wszelkiej maści slasherów, co mi się nawet w pewnym momencie skojarzyło z zeszłorocznym "In a Violent Nature", z taką różnicą, że tamten film choć był w parodiującym owy podgatunek tonie, to był pokazany z perspektywy seryjnego mordercy, a tutaj mamy dwóch typów, którzy może i wyglądają na przychlastów i wydają się dziwni, to w rzeczywistości muchy by nie skrzywdzili. No ale bawiąca się nieopodal ich domku letniskowego młodzież omyłkowo bierze ich za sadystów i zaczyna się ich nieudolna walka z "oprawcami". Czemu nieudolna? Ponieważ ci pragnąć się z nimi rozprawić, przypadkowo zabijają samych siebie, co jest ekstraktem tej takiej właśnie typowej głupoty w slasherach, gdzie to bohaterowie bywają głupi jak but. I tak przykładowo jeden nadziewać się na zrobioną przez siebie włócznie... Co jest akurat nieco naciągane, i okey ten film to pastiż i tak dalej, ale jednak niektóre momenty są lekko przesadzone lub naciągnięte. Ale to nie zmienia faktu że człowiek nadal przy filmidle się dobrze bawi i ryje z niego, jak dziki. Ciekawym momentem jest jeszcze ten, w którym jeden ze studentów, który podejrzewał wsiurasów o bycie psychopatycznymi mordercami, sam zaczyna podobne zachowania przejawiać, jak by to on był tym odklejonym. No i jak się okazuje, kryje się za tym głębszy twist, którego nie będę zdradzał. Ja od siebie polecam ten film. Dostarcza kawał dobrej zabawy i kupy śmiechu.

Moja ocena to 7+/10.

Karol D. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Popeye: The Slayer Man (2025) - Recenzja

A Knight's War (2025) - Recenzja

Autopsja Jane Doe (The Autopsy of Jane Doe) 2016 - recenzja