Naprawdę straszne historie: Upiorny korytarz (2025) - Recenzja odcinka 1-3
Fabuła: Za pomocą rekonstrukcji i wywiadów ten mrożący krew w żyłach serial szczegółowo przedstawia paranormalne spotkania z perspektywy osób, które ich doświadczyły.
Opinia: W dziejszej recenzji jeden z najnowszych netfixowych seriali, który opowiada historię osób, które doświadczyły paranormalnych wydarzeń. I jest on stylizowany na coś a'la dokument, gdyż spora część serialu to są wywiady z różnymi postaciami, co w sumie brzmi całkiem fajnie i świeżo oraz dodaje nuty autentyczności, jak by wydarzyły się naprawdę. W dodatku serial jest podzielony na dwie różne historię. Pierwsza została rozłożona na trzy odcinki, a jej tytuł nosi właśnie "Upiorny korytarz". Opowiada ona o 19 letnim Chrisie, który rozpoczyna studia i wprowadza się do akademika. Niebawem zaczyna go nękać paranormalny byt, który rujnuje psychikę Chrisa. Czym jest owy duch i czego on chce od naszego bohatera? Tego może nie będę zdradzał, bo może jest ktoś, kto zamierza obejrzeć serial na własną rękę i powiem, że dla zabicia czasu czemu nie. Ja tylko napiszę, że w mojej opinii ta pierwsza historia... No jest po prostu taka sobie. Nie angażuje jakoś bardzo i tempo jest dość ślamazarne, a w dodatku nie prezentuje nic specjalnego. Lecz oddać trzeba, że ma kilka dobrych momentów, jak przykładowo scena pod prysznicem w trzecim odcinku i jako że jest to kategoria wiekowa 13+, to może ona na takim młodzieńcu wywołać wrażenie. No i realizacja, jak i klimacik też uważam za fajne, i dodatkowo dostajemy smaczek w postaci Eda i Lorraine Warrenów, którzy też na krótką chwilę pojawiają się w serialu. Majstersztykiem to nie jest, ale i też nie jest to nic wielce złego. Jeśli czujecie potrzebę zabicia czasu, to serial ten się nada.
Moja ocena tych trzech odcinków to 5+/10.
Karol D.
Komentarze
Prześlij komentarz